Szlakiem Kapturka i Arturka prowadzi trasa przez Maczki i Białą Przemszę

Szlakiem Kapturka i Arturka prowadzi trasa przez Maczki i Białą Przemszę

FOT. UM Sosnowiec

Najpierw stacja kolejowa, potem Biała Przemsza, a na końcu zabudowa, która bardziej pasuje do Zakopanego niż do Sosnowca. Tak zapowiada się spacer „Szlakiem Kapturka i Arturka”, przygotowany przez Fundację Epikur na 26 kwietnia. Trasa prowadzi przez Maczki i okolice rzeki, ale po drodze zostawia też miejsce na historię dawnej osady, leśne ścieżki i odrobinę terenowej niespodzianki. To propozycja dla tych, którzy lubią zobaczyć znane miejsca z zupełnie innej strony.

  • Start w Maczkach i zmiana godziny, którą wymusił autobus
  • Biała Przemsza, Lasy Maczkowskie i ślady dawnej osady
  • Finał z tatrzańskim akcentem i marsz na około pięć godzin

Start w Maczkach i zmiana godziny, którą wymusił autobus

Spacer rozpocznie się przy „ryneczku” w dzielnicy Maczki, przy ul. Krakowskiej 13. Organizatorzy przesunęli godzinę startu na 10.40, bo zmienił się rozkład jazdy linii 835. To drobna korekta, ale dla uczestników ma znaczenie – przy takim wyjściu w teren punktualność i wygodny dojazd są równie ważne jak sam cel wyprawy.

W pobliżu znajduje się przystanek Sosnowiec Maczki Krakowska, do którego dojeżdżają autobusy linii:

  • 28
  • 220
  • 622
  • 835

Aktualne rozkłady można sprawdzić w systemie komunikacji metropolitalnej, zanim ktoś ruszy w stronę Maczek. Po spacerze przyda się z kolei wiedza, jak wrócić z końcowego odcinka trasy, bo wyjście nie zamyka się w tym samym miejscu.

Biała Przemsza, Lasy Maczkowskie i ślady dawnej osady

Najciekawszy fragment trasy prowadzi wzdłuż meandrów Białej Przemszy. Właśnie tam spacer ma nabrać bardziej terenowego charakteru – bez utwardzonych nawierzchni, za to z większą dawką przyrody i miejsc, które zwykle ogląda się tylko przelotnie z okna autobusu albo podczas krótkiego postoju.

Uczestnicy mają przejść także przez Lasy Maczkowskie i dotrzeć do legendarnych Maczek. Po drodze pojawią się inne dawne osady, które przypominają, jak gęsta była historia tej części miasta. Organizatorzy zostawiają też miejsce na nutę niepewności – w tych lasach nigdy nie da się całkiem wykluczyć spotkania z dziką zwierzyną, choć nikt nie obiecuje takiego widoku.

Spacer ma prowadzić Artur Ptasiński, a sam pomysł Fundacji Epikur wyraźnie stawia na połączenie lokalnej historii z krajobrazem, który nie daje się zamknąć w jednej opowieści. Tu ważne są i tory, i rzeka, i las, a każda z tych warstw dopowiada coś do obrazu Maczek.

Finał z tatrzańskim akcentem i marsz na około pięć godzin

Na końcu trasy uczestnicy mają zobaczyć budowle w stylu kojarzonym bardziej z Tatrami niż z Zagłębiem. Ten kontrast bywa zaskakujący właśnie dlatego, że na co dzień łatwo go minąć bez zatrzymania. Spacer ma pokazać, że ta część Sosnowca ma własny rytm i własne architektoniczne osobliwości.

Organizator podaje też najważniejsze informacje praktyczne:

  • czas trwania – około 5 godzin
  • dystans – około 10 km
  • teren – w większości bez utwardzonych nawierzchni
  • obuwie – turystyczne, najlepiej wygodne i stabilne
  • warto zabrać – prowiant i środki odstraszające kleszcze
  • udział – bezpłatny, bez zapisów
  • ubezpieczenie – we własnym zakresie
  • koszty przejazdu – organizator ich nie zwraca
  • zmiany trasy lub odwołanie – możliwe decyzją organizatora

Zakończenie spaceru planowane jest w pobliżu przystanku Sosnowiec Ostrowy Górnicze Pomnik, skąd odjeżdżają autobusy linii:

  • 28
  • 34
  • 220
  • 622
  • M4

W sprawach organizacyjnych Fundacja Epikur podaje numer telefonu 519 186 997, a dodatkowe informacje można uzyskać także w Centrum Informacji Miejskiej pod numerem 32 265 60 04.

na podstawie: Urząd Miasta Sosnowiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Sosnowiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.