Zwierzogranie zamienia Roblox w schronisko i lekcję odpowiedzialności

FOT. Urząd Miasta Sosnowiec
W świecie, w którym dzieci zwykle zdobywają punkty, Zwierzogranie stawia im zupełnie inne zadanie – uratować psa, nakarmić go i znaleźć mu dom. Nowa gra edukacyjna Fundacji #teamLitewka trafiła na Roblox i od razu łączy zabawę z czymś, co w cyfrowych światach zdarza się rzadko: odpowiedzialnością za zwierzęta. Projekt powstał ze środków zebranych podczas pierwszej edycji Zwierzogrania – Ogólnopolskiej Orkiestry dla Zwierząt, która przyniosła niemal 2 miliony złotych.
- Roblox zamienia się w miejsce, gdzie pies czeka na dom
- Dzieci współtworzyły świat gry podczas warsztatów
- Twórcy chcą odczarować gry jako coś wyłącznie złego
Roblox zamienia się w miejsce, gdzie pies czeka na dom
Zwierzogranie nie udaje zwykłej gry. To świat zbudowany tak, by młodszy gracz najpierw chciał działać, a dopiero potem zauważył, że przy okazji uczy się opieki, empatii i sensu adopcji. Mechanika przypomina znane dzieciom tytuły i programy – jest tu trochę z Psiego Patrolu, bo trzeba odnajdywać zagubione psy, trochę z Tamagotchi, bo zwierzę trzeba nakarmić i dopilnować, a trochę z The Sims, bo można stawiać schronienia i projektować bezpieczne domy.
W grze ważne jest nie tylko samo ratowanie, lecz także późniejsza adopcja. Twórcy postawili na dopasowanie cech psa do przyszłego opiekuna, bo właśnie w tym miejscu edukacyjna zabawa zaczyna dotykać realnego problemu bezdomności zwierząt w Polsce. Do tego dochodzą quizy, które mają oswoić najmłodszych z tym, jak naprawdę wygląda mądre obchodzenie się ze zwierzętami.
– Działania edukacyjne to najlepsza inwestycja w przyszłość – mówi Łukasz Litewka, prezes Fundacji #teamLitewka.
Fundacja przypomina też, że to kolejny krok po wydaniu książki AdoPsiak Biszkopt, przygotowanej z myślą o najmłodszych i o świadomej adopcji psów. Teraz ta historia przeniosła się do świata, w którym dzieci spędzają coraz więcej czasu, czyli do gry.
Dzieci współtworzyły świat gry podczas warsztatów
Za techniczną stronę przedsięwzięcia odpowiada katowicka Little Bit Academy, która od lat łączy naukę nowych kompetencji z tworzeniem światów w Robloxie. To właśnie tam powstał scenariusz i mechanika Zwierzogrania, ale projekt nie zamknął się w pracy programistów. Obok deweloperów pojawiły się dzieci, które podczas warsztatów budowały własne wersje gier i sprawdzały, jak można opowiadać o zwierzętach własnym językiem.
– Chcieliśmy, żeby projekt współgrał z wrażliwością dzieci – mówi Dominik Koziarski, założyciel Little Bit Academy.
Z jego opisu wynika, że gra ma uczyć czegoś więcej niż samego grania. W tle są planowanie, współpraca i rozumienie potrzeb zwierząt, a więc umiejętności, które trudno zdobyć z podręcznika, a łatwo przećwiczyć w dobrze pomyślanym świecie cyfrowym. Właśnie dlatego Zwierzogranie ma być nie tylko atrakcyjne wizualnie, ale też zaskakująco praktyczne dla młodego odbiorcy.
Twórcy chcą odczarować gry jako coś wyłącznie złego
Wokół projektu pojawia się jeszcze jeden ważny wątek – próba zmiany myślenia o grach. Scenariusz Zwierzogrania konsultowano z dr Martą Błaszkowską-Nawrocką, prodziekan ds. dydaktycznych Wydziału Interdyscyplinarnego Uniwersytetu SWPS w Krakowie . Jej zdaniem gry cyfrowe bywają oceniane zbyt prosto, choć tak naprawdę mogą rozwijać, uczyć i dawać rozrywkę, zależnie od tego, co się w nich dzieje i jak długo się w nie gra.
– Gry mogą rozwijać koordynację wzrokowo-ruchową, stymulować rozwój mózgu, przekazywać ważne treści i uczyć – zaznacza dr Marta Błaszkowska-Nawrocka.
To podejście dobrze wpisuje się w zamysł całego projektu. Gra ma pokazać, że ekran nie musi być wyłącznie bierną rozrywką, jeśli stoi za nim sensowny pomysł i odpowiedzialny scenariusz. Zwierzogranie stworzył Szymon Blauciak, związany wcześniej z projektami w ekosystemach Roblox i Decentraland, a także z markowymi realizacjami dla dużych firm. Sam zwraca uwagę, że w tej produkcji chodziło o coś więcej niż kod i mechaniki.
– Chcemy, aby decyzje podejmowane w wirtualnej przestrzeni budowały prawdziwe postawy: odpowiedzialność, cierpliwość i zrozumienie potrzeb zwierząt – mówi twórca gry.
Zwierzogranie jest już dostępne na Robloxie i na stronie projektu. W tle pozostaje najważniejsze pytanie, które ta produkcja stawia bardzo prosto: czy dziecko, które w grze nauczy się troski o psa, łatwiej zrozumie, co znaczy prawdziwa opieka?
na podstawie: Urząd Miasta Sosnowiec.
Autor: krystian
