[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – Śląsk Wrocław II 1:4 w Betclic 2. liga – ArcelorMittal Park rozczarował kibiców

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – Śląsk Wrocław II 1:4 w Betclic 2. liga – ArcelorMittal Park rozczarował kibiców

Zagłębie Sosnowiec – Śląsk Wrocław II 1:4. Na własnym stadionie, w ArcelorMittal Park, gospodarze przegrali wysoko i niespodziewanie – to był jeden z tych meczów, po których kibice wychodzili z trybun rozżaleni. Śląsk II przyjechał skoncentrowany i wykorzystał nasze błędy bez litości, dzięki czemu zainkasował trzy punkty, a my pozostajemy w strefie spadkowej.

Mecz ułożył się fatalnie od pierwszej połowy. Goście objęli prowadzenie po 33. minucie, kiedy K. Rostek sfinalizował akcję i wprowadził gospodarzy w stan nerwowości. Przed przerwą było już 0:2 – w 44. minucie W. Kaminski nie dał szans sosnowieckiej defensywie i bramkarzowi. Do przerwy obraz gry był dla nas niekorzystny, a po stronie Zagłębia trudno było znaleźć pozytywy.

Dwa szybkie ciosy Śląska i próba odpowiedzi Zagłębia

Po zmianie stron goście nie spuszczali z tonu. W 54. minucie P. Kosmalski dobił drużynę z Sosnowca, podwyższając wynik do 0:3 i praktycznie zamykając spotkanie. Wtedy wydawało się, że zwycięstwo Śląska jest tylko formalnością. Jednak po kolejnych roszadach w składzie Zagłębie zdołało oddać strzał życia – już w 63. minucie Y. Shikavka, jeden z wprowadzonych po przerwie graczy, zdobył bramkę i na moment przywrócił nadzieję trybunom. Ta chwila dała iskierkę optymizmu, ale nie przełożyła się na odwrócenie losów meczu.

Zmiany po naszej stronie miały sens, bo Shikavka dał impuls, ale to było za mało. Śląsk II utrzymał kontrolę i jeszcze w końcówce przypieczętował zwycięstwo – w 86. minucie O. Wojtczak wpakował piłkę do siatki, ustalając wynik na 1:4.

Błędy kosztowały – atmosfera na ArcelorMittal Park gęstniała

W tym spotkaniu decydujące okazały się koszmarne błędy w wyprowadzaniu piłki i asekuracji defensywy, które rywale potrafili bezwzględnie wykorzystać. Po stracie bramek nerwy w drużynie i na trybunach rosły – kibice w Sosnowcu okazywali swoje rozczarowanie, a drużyna nie umiała znaleźć sposobu na odwrócenie losów. W 66. minucie otrzymaliśmy żółtą kartkę – I. Dziedzic został upomniany, a niedługo przed końcem meczu, w 85. minucie, M. Matras ujrzał czerwoną kartkę, co definitywnie pogrzebało nadzieje na powrót do gry.

Śląsk Wrocław II wykorzystał swoje okazje skutecznie i dowiózł wynik do końca, pokazując, że w tym dniu był lepiej zorganizowany. Dla nas to bolesna lekcja – mimo że mieliśmy wsparcie własnego boiska, nie potrafiliśmy przełożyć go na punkty.

W tabeli po tym meczu Zagłębie Sosnowiec pozostaje na 15. miejscu z 23 punktami, natomiast rezerwy Śląska awansują do 8. pozycji z 27 punktami. Przed nami szybkie odrobienie rachunków – już w przyszłą niedzielę zagramy u siebie z Podhalem Nowy Targ , potem czekają nas wyjazdy do Olimpii Grudziądz i Unii Skierniewice. Dla piłkarzy i trenera to czas na analizę i naprawę błędów, bo sympatycy w Sosnowcu oczekują reakcji.

Zagłębie SosnowiecStatystykaŚląsk Wrocław II
1Gole4

Autor: redakcja sportowa otososnowiec.pl