Od Sosnowca do Paryża. Dorota Kleszcz pokazuje drogę bez prostych skrótów

Od Sosnowca do Paryża. Dorota Kleszcz pokazuje drogę bez prostych skrótów

FOT. Urząd Miasta Sosnowiec

W nowym odcinku „Kwadransa Twarzą w Twarz” pojawia się historia, która nie mieści się w jednym środowisku ani jednej technice. Dorota Kleszcz prowadzi widza od Sosnowca, przez śląskie sceny i krakowską ASP, aż po paryskie galerie, a po drodze zostawia ślad w performansie, wideo i instalacji. To opowieść o artystce, która konsekwentnie budowała własny język i nie zgadzała się na wygodne granice.

  • Od Sosnowca do Paryża prowadziła droga bez prostych skrótów
  • Suka Off dała jej język, który mieszał teatr z performansem
  • W jej najnowszych pracach pojawia się pytanie o granice posłuszeństwa

Od Sosnowca do Paryża prowadziła droga bez prostych skrótów

Dorota Kleszcz urodziła się w Sosnowcu, a jej artystyczna biografia zaczęła się jeszcze przed studiami, w latach 90., w środowisku liceum plastycznego w Dąbrowie Górniczej . Tam dojrzewało zainteresowanie happeningiem i działaniami na styku sztuk, które później stały się jej znakiem rozpoznawczym.

Potem przyszły studia na krakowskiej ASP, kierunek malarstwo i tkanina unikatowa, a wraz z nimi coraz wyraźniejsze szukanie formy wykraczającej poza klasyczne obrazy i tradycyjne ramy galerii. W 2003 roku artystka wyjechała do Francji i od tamtej pory mieszka oraz tworzy w Paryżu. Ten ruch nie był tylko zmianą adresu. Przeniósł jej twórczość w inne środowisko, ale nie odciął jej od śląskich korzeni.

Suka Off dała jej język, który mieszał teatr z performansem

W połowie lat 90. Kleszcz współtworzyła interdyscyplinarną grupę Suka Off, jedną z ważniejszych formacji wyrosłych na Śląsku. Zespół od początku działał na przecięciu performansu i teatru alternatywnego, a jego wystąpienia pojawiały się w miejscach związanych z poszukującą sceną – między innymi w Katowicach i Krakowie.

To właśnie z tej współpracy wyszły realizacje, które zaczęły krążyć po festiwalach w Polsce i za granicą. Jedną z najgłośniejszych była „Matryca Hardware” – pokazana szerzej publiczności i doceniona przez jury najważniejszych przeglądów. W 2001 roku w Tczewie otrzymała Grand Prix imienia Józefa Szajny, a rok później w Łodzi zdobyła pierwszą nagrodę podczas Łódzkich Spotkań Teatralnych. Dla artystki był to moment, w którym performans przestał być tylko eksperymentem, a stał się pełnoprawnym narzędziem opisu rzeczywistości.

Po latach pracy w grupie, w 2003 roku, Kleszcz zdecydowała się na samodzielną drogę i wyjazd do Francji. Tam nie tylko kontynuowała występy, ale też włączyła się w życie artystyczne Paryża. Współtworzyła Galerię Plateforme, angażowała się w działalność stowarzyszenia L’entre prise i organizowała Festiwal Résurgences poświęcony performansowi. To pokazuje, że nie ograniczała się do własnych realizacji. Budowała też przestrzeń dla innych twórców.

W jej najnowszych pracach pojawia się pytanie o granice posłuszeństwa

W późniejszych projektach Dorota Kleszcz coraz mocniej skupiała się na tym, co dzieje się z człowiekiem w zmiennej rzeczywistości. W jej performansach i instalacjach powracają tematy adaptacji, ewolucji, biologii, matematyki, a także relacji między ciałem, obiektem i znaczeniem. Artystka często tworzy sytuacje audiowizualne, w których zwykły przedmiot zyskuje nowy ciężar i nową funkcję.

Wśród nowszych prac szczególnie wybrzmiewa wątek posłuszeństwa, odmowy i granicy wyznaczanej przez słowo „nie”. To nie jest przypadkowy zwrot. W tych realizacjach widać próbę nazwania napięć, które towarzyszą współczesnemu życiu – od nacisku otoczenia po konieczność obrony własnej autonomii. Taki kierunek dobrze tłumaczy, dlaczego jej sztuka działa na kilku poziomach naraz: intelektualnym, wizualnym i emocjonalnym.

Dorota Kleszcz ma dziś na koncie występy i prezentacje w Polsce, Francji, Węgrzech i innych krajach, a jej prace trafiały do prywatnych kolekcji w Polsce, Francji i USA. W nowym odcinku „Kwadransa Twarzą w Twarz” jej historia układa się w opowieść o konsekwencji. O artystce, która z Zagłębia wyszła daleko, ale nie zgubiła punktu wyjścia.

na podstawie: Urząd Miasta w Sosnowcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Sosnowiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.