Zgłosił kradzież, sam wpadł - w mieszkaniu znaleźli blisko pół kilograma

2 min czytania
Zgłosił kradzież, sam wpadł - w mieszkaniu znaleźli blisko pół kilograma

Policjanci z komisariatu II w Sosnowcu przyjechali na interwencję zgłoszoną przez mężczyznę. Na miejscu okazało się, że zgłaszający stał się podejrzanym - mundurowi zabezpieczyli narkotyki i dowody przestępstwa, a kobieta podała, że była ofiarą gróźb i zniszczenia mienia. Dalsze czynności doprowadziły do zatrzymania 41-latka i postawienia mu zarzutów.

Dyżurny jednostki otrzymał zgłoszenie, że jego znajoma miała dopuścić się kradzieży pieniędzy. Na miejsce wysłano patrol Policji. Podczas czynności 25-latka zgłosiła, że to ona padła ofiarą przestępstwa - według jej relacji mężczyzna groził jej oraz zniszczył należący do niej telefon komórkowy.

Policjanci z komisariatu II w Sosnowcu przeszukali mieszkanie zgłaszającego. W lokalu zabezpieczono znaczne ilości środków odurzających - wstępne badanie wykazało blisko pół kilograma amfetaminy oraz ponad 100 gramów marihuany. W efekcie 41-latek został zatrzymany.

Mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Odpowie także za groźby karalne wobec 25-latki oraz za zniszczenie jej telefonu - to przestępstwo popełnione w warunkach recydywy, jak poinformował prokurator. Wobec podejrzanego prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, a także zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej. W sprawie kradzieży pieniędzy prowadzone będzie odrębne postępowanie.

Zgodnie z polskim Kodeksem karnym za posiadanie znacznych ilości narkotyków i groźby karalne grozi odpowiedzialność karna, a śledztwo prowadzi prokuratura przy współpracy Policji. Sprawę nadzoruje miejscowa jednostka śledcza i prokuratorska.

Sytuacja wygląda na klasyczny przypadek, gdy fałszywe lub mylące zgłoszenie obróciło się przeciw zgłaszającemu - zgłoszenie interwencji ujawniło poważniejsze przestępstwa w mieszkaniu.

na podstawie: Policja Sosnowiec.

Autor: krystian