W sosnowieckich szkołach padły tysiące goli – i ważna lekcja współpracy

W sosnowieckich szkołach padły tysiące goli – i ważna lekcja współpracy

FOT. UM Sosnowiec

W szkolnych salach Sosnowca piłka nie była tylko zabawą. Podczas zajęć w ramach akcji „Szkoła Przyjazna Piłce” dzieci biegały, broniły i trafiały do bramki, a przy okazji uczyły się zasad, które w sporcie liczą się równie mocno jak celny strzał. Za liczbami stoją nie tylko gole i interwencje, lecz także ruch, współpraca i zdrowy oddech po szkolnym dniu.

  • Tysiące goli, setki obron i 12 lekcji o ruchu
  • Zespół okazał się ważniejszy niż wynik na tablicy

Tysiące goli, setki obron i 12 lekcji o ruchu

W sosnowieckich szkołach podstawowych zakończyły się wizyty realizowane w ramach akcji „Szkoła Przyjazna Piłce”. Projekt odbywał się pod patronatem PZPN, Miasta Sosnowiec i Dalkia Polska Energia, a jego bilans robi wrażenie nawet bez sportowej otoczki.

W liczbach wyglądało to tak:

  • ponad 300 uczniów szkół podstawowych,
  • 540 minut biegania,
  • 9 godzin zdrowej rywalizacji,
  • ponad 2000 strzelonych bramek,
  • 500 obronionych strzałów,
  • 12 lekcji promujących zdrowy styl życia,
  • 1000 gadżetów wręczonych na zakończenie zajęć.

Wśród upominków znalazły się materiały promujące mistrzostwa świata kobiet U-20. To ważny szczegół, bo projekt nie kończył się na samych ćwiczeniach – miał też otwierać dzieci na większy świat futbolu i pokazywać, że droga do wielkich turniejów zaczyna się często właśnie w szkolnej sali gimnastycznej.

Zespół okazał się ważniejszy niż wynik na tablicy

Trenerzy zwracali uwagę, że sport zespołowy nie polega wyłącznie na rywalizacji. Uczniowie doskonalili technikę strzałów, szybkość i zwinność, ale równie dużo miejsca zajmowała nauka współdziałania. Piłka wymuszała podanie, ustawienie i wsparcie kolegi obok. Bez tego nawet najładniejszy strzał traci sens.

Po zakończeniu zajęć podkreślano też, że szkoły dobrze poradziły sobie z zasadami wzajemnego szacunku i uważnego słuchania. To właśnie taki efekt najłatwiej zostaje na dłużej – nie sam wynik meczu, lecz przekonanie, że ruch może budować zdrowe nawyki, a gra w drużynie uczy odpowiedzialności za innych.

Akcja zostawiła więc po sobie coś więcej niż sportową statystykę. W szkolnych halach i na boiskach pojawiła się energia, którą trudno zmierzyć jedną liczbą, ale łatwo zauważyć w postawie dzieci: odważniejszej, bardziej uważnej i po prostu bardziej ruchliwej.

na podstawie: Urząd Miasta w Sosnowcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Sosnowiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.