[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Zagłębie Sosnowiec – Warta Poznań 2:2 w Sosnowcu
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Zagłębie Sosnowiec – Warta Poznań 2:2 w Sosnowcu](/images/mecz/zaglebie-sosnowiec-warta-poznan-22032026-22.webp)
Zagłębie Sosnowiec zremisowało na ArcelorMittal Park z Wartą Poznań 2:2 w 24. kolejce Betclic 2. ligi. W niedzielne popołudnie w Sosnowcu było sporo emocji, zwrotów akcji i nerwów, a punkt zdobyty przeciwko drużynie z samej czołówki tabeli smakuje gospodarzem inaczej niż zwykły podział łupów.
Na papierze to goście przyjechali z wyższej półki. Warta była druga w tabeli, miała 45 punktów i wyraźnie lepszą pozycję wyjściową od Zagłębia, które przed tym spotkaniem zajmowało 14. miejsce z dorobkiem 27 oczek. Boisko szybko jednak pokazało, że w Sosnowcu nikt nie zamierzał oddawać meczu bez walki.
Szybki cios Warty, odpowiedź Zagłębia przed przerwą
Mecz zaczął się dla gospodarzy bardzo niewygodnie. Już w 6. minucie Warta trafiła na 1:0 po golu K. Szymanka i przez dłuższą chwilę to poznaniacy mieli inicjatywę po swojej stronie. Zagłębie próbowało się otrząsnąć, szukało rytmu i coraz odważniej podchodziło pod pole karne rywali, ale długo brakowało konkretu.
Ten przyszedł dopiero tuż przed przerwą. W 39. minucie do wyrównania doprowadził M. Barc, a stadion wyraźnie odżył. Do szatni oba zespoły schodziły przy stanie 1:1, co dobrze oddawało przebieg pierwszej połowy – Warta zaczęła mocno, ale gospodarze potrafili odpowiedzieć i utrzymać mecz w ryzach.
Warto dodać, że właśnie w tej części gry pojawiło się też trochę zamieszania i dyskusji. Po jednej z akcji Zagłębia kibice gospodarzy mieli sporo pretensji, bo wydawało się, że piłka mogła przekroczyć linię bramkową, ale gol nie został uznany. Na trybunach zawrzało, a atmosfera tylko na chwilę zrobiła się jeszcze gorętsza.
Barc z dubletem, czerwona kartka i niedosyt po końcowym gwizdku
Po zmianie stron długo nie było widać, która strona przechyli szalę na swoją korzyść. W 57. minucie to jednak Warta znów wyszła na prowadzenie, kiedy na listę strzelców wpisał się M. Stefaniak. Odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa. Trzy minuty później, w 60. minucie, M. Barc po raz drugi trafił do siatki i znów zrobiło się 2:2.
To był moment, w którym mecz wszedł w najbardziej nerwową fazę. Warta zaczęła łapać żółte kartki, a po drugiej napomnieniu i czerwonej kartce dla S. Stebleckiego w 65. minucie goście zostali w dziesiątkę. Zagłębie poczuło, że może jeszcze przechylić szalę na swoją stronę, ale mimo rosnącej presji i kolejnych zmian wynik już się nie zmienił.
Po stronie gospodarzy szansę dostali między innymi K. Mironowicz, S. Sobczak, B. Zawojski, I. Dziedzic czy K. Wołowiec, jednak końcówka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W samej końcówce arbiter sięgnął jeszcze po kilka żółtych kartek, co tylko podkreśliło rosnące napięcie.
Ostatecznie Zagłębie wywalczyło remis 2:2 z jednym z najmocniejszych zespołów ligi. Dla sosnowiczan to wynik, który można szanować, choć po takim przebiegu spotkania pewnie pozostaje też lekki niedosyt. Warta straciła punkty, mimo że prowadziła dwukrotnie i przez ostatnie minuty grała w osłabieniu. Z kolei gospodarze pokazali charakter i potrafili wrócić do gry wtedy, gdy mecz zaczynał im uciekać.
| Zagłębie Sosnowiec | Statystyka | Warta Poznań |
|---|---|---|
| 2 | Gole | 2 |
Autor: redakcja sportowa otososnowiec.pl
