[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – Zagłębie Sosnowiec 7:1 – emocjonalne starcie w Betclic 2. lidze

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – Zagłębie Sosnowiec 7:1 – emocjonalne starcie w Betclic 2. lidze

Olimpia Grudziądz – Zagłębie Sosnowiec 7:1. Tak brzmiał wynik, który przywieźliśmy do Sosnowca z sobotniej potyczki na Stadionie Miejskim im. Bronisława Malinowskiego w Grudziądzu . Mieliśmy być świadkami wyrównanego meczu, a wróciliśmy z upokarzającą porażką i wieloma pytaniami, zwłaszcza patrząc na sytuację w tabeli.

Pierwsza połowa miała dwa błyski i sporo nerwów. Już w 12. minucie padł kontrowersyjny rzut karny dla Olimpii, który zamienił na gola Ivan Tsiupa. Chwila później, po szybkiej odpowiedzi Zagłębia, wyrównał Evgeniy Shikavka i do szatni zeszliśmy przy stanie 1:1. Wyglądało na to, że wszystko rozstrzygnie druga część spotkania – tylko że niekoniecznie po naszej myśli.

Kontrowersyjny początek i szybkie wyrównanie

Mecz otworzył się niespodziewanie mocno. Decyzja o rzucie karnym w 12. minucie wywołała na trybunach sporo emocji, a gospodarze wykorzystali prezent. Odpowiedź Shikavki minutę później pokazała, że Zagłębie potrafi znaleźć sposób na ofensywę – przynajmniej na krótko. Do przerwy wynik 1:1 dawał jeszcze nadzieję na korzystny obrót spraw, ale to, co wydarzyło się po przerwie, przeszło najczarniejsze scenariusze.

Druga połowa bez litości – Olimpia zamknęła mecz

Po zmianie stron Olimpia wyszła z agresją i konsekwencją, której zabrakło nam w drugiej części. Już w 48. minucie M. Pawlowski wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a dalsze minuty to systematyczne rozbijanie naszej defensywy. W 57. minucie L. Moneta podwyższył wynik, w 68. minucie K. Jarzec dobił nas po kolejnej akcji, a później A. Siemaszko i ponownie Pawlowski oraz Siemaszko dopełnili dzieła – ostatecznie Olimpia zdobyła sześć goli w drugiej połowie, z czego Pawlowski zapisał dublet. Jedyny żółty kartonik dla gospodarzy dostał Jarzec w 49. minucie; w 67. i 81. minucie padały zmiany, które tylko utrwaliły obraz dominacji Olimpii.

Dla Zagłębia to cios, który trzeba będzie szybko ułożyć emocjonalnie i taktycznie. Po tej porażce nasza pozycja w tabeli – 14. miejsce i 26 punktów – wygląda jeszcze bardziej nerwowo; bilans Olimpii (2. miejsce, 43 punkty) pokazuje, że przeciwnik był naprawdę w formie. To moment, kiedy drużyna musi pokazać charakter, zwłaszcza że przed nami kolejne trudne spotkania – już w środę jedziemy do Unii Skierniewice.

Jako redakcja otososnowiec byliśmy dziś gośćmi na Suwalszczyźnie i wracamy z jasnym odczuciem: ta porażka powinna zapalić w Zaglebiu alarm. Trzeba odbudować pewność siebie przed następnymi meczami i znaleźć sposób na skuteczniejsze zamykanie akcji obronnych. Kibice w Sosnowcu będą oczekiwać szybkiej reakcji.

Olimpia GrudziądzStatystykaZagłębie Sosnowiec
7Gole1

Autor: redakcja sportowa otososnowiec.pl