[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – Podhale Nowy Targ 1:0 – ważne trzy punkty w Betclic 2. lidze

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – Podhale Nowy Targ 1:0 – ważne trzy punkty w Betclic 2. lidze

Zagłębie Sosnowiec – Podhale Nowy Targ 1:0. W sobotnie popołudnie na ArcelorMittal Park gospodarze uratowali zimowy impas i sięgnęli po pierwsze zwycięstwo w nowym roku kalendarzowym.

Mecz rozpoczął się wręcz wymarznie dla sosnowiczan – już w 2. minucie Evgeniy Shikavka wykorzystał szansę i dał prowadzenie, debiutując przy tym w roli kapitana Zagłębia. Chwila radości na trybunach, szybkie 1:0 i plan na resztę spotkania stał się jasny: przetrwać, nie oddać inicjatywy i szukać szans z kontr.

Pierwsza połowa była umiarkowanie otwarta, ale to goście częściej próbowali kreować grę bez bezpośredniego przyniesienia konsekwencji bramkowych. W drużynie z Sosnowca widać było jednak chęć uporządkowania defensywy – taktyka zespołu zadziałała na tyle, że do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Szybkie prowadzenie i obrona wyniku

Druga połowa przyniosła więcej napięcia niż klarownych sytuacji. Podhale dokonało trzech szybkich zmian tuż po przerwie, starając się odwrócić losy spotkania, ale Zagłębie szczelnie zamknęło środek pola i skrzydła. Goście mieli swoje momenty – m.in. strzał Adama Chojeckiego w 62. minucie, który mógł odmienić obraz gry – lecz brakowało dokładności i zimnej krwi w polu karnym. Z kolei sosnowiczanie bronili się konsekwentnie, a w końcówce dali odpocząć kilku zawodnikom, przeprowadzając zmiany, które pozwoliły zachować świeżość i koncentrację.

Podhale naciskało, ale brakowało konkretów

Podhale, plasujące się przed meczem na 4. miejscu i mające dziewięć punktów więcej od gospodarzy, szukało wyrównania do ostatnich minut. Krzysztof Salak pojawił się w końcówce i miał jeszcze flash okazję, ale nie zdołał jej wykorzystać. W efekcie Zagłębie utrzymało jednobramkowe prowadzenie i zgarnęło trzy punkty, co dla zespołu z Sosnowca oznacza istotny impuls w kontekście pozycji w tabeli – z dorobkiem 26 punktów plasują się na 11. miejscu, podczas gdy Podhale ma 36 punktów.

Spotkanie nie obyło się bez napięć – żółte kartki pojawiały się po obu stronach: dla Podhala otrzymali je m.in. M. Michota i J. Rubis, a u gospodarzy upomniani byli B. Wasiluk, G. Janiszewski, Y. Shikavka i D. Szot. Zmiany obu ekip też były wyraźnym sygnałem, że trenerzy szukali rozwiązań: u gości trzy korekty już na początku drugiej połowy i kolejne w jej toku, w Zagłębiu zmiany w 72., 79. i 90. minucie.

Dla kibiców w Sosnowcu to ważna chwila – przerwanie serii bez zwycięstwa i nadzieja, że forma ulegnie poprawie po serii trudnych meczów. Lewy sektor ArcelorMittal Park opuszczał stadion w lepszych nastrojach niż przed meczem.

Kalendarz nie daje czasu na odpoczynek – już w najbliższych tygodniach Zagłębie jedzie do Olimpii Grudziądz i Unii Skierniewice, a potem wraca do Sosnowca na starcie z Wartą Poznań . Podhale natomiast szykuje się na spotkanie z Resovią Rzeszów i kolejne wyzwania w lidze.

Zagłębie SosnowiecStatystykaPodhale Nowy Targ
1Gole0

Autor: redakcja sportowa otososnowiec.pl