Uwaga! Burze (komunikat RSO)

W Sosnowcu pacjenci onkologiczni zyskali pokój do oddechu

W Sosnowcu pacjenci onkologiczni zyskali pokój do oddechu

FOT. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 w Sosnowcu

W szpitalnym skrzydle pojawił się pokój, który bardziej przypomina domowy salon niż miejsce leczenia. Pacjenci Oddziału Onkologii Klinicznej w Sosnowcu mogą tam usiąść w fotelu, włączyć ulubioną muzykę, spotkać się z bliskimi, a przy dobrej pogodzie zobaczyć z okna górskie szczyty. To pierwsza taka strefa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary, urządzona dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy. Dla osób spędzających w szpitalu wiele dni to nie jest drobiazg, tylko realna chwila wytchnienia.

  • Pokój, który ma odciążyć chorego w trakcie długiego leczenia
  • Miliony z KPO mają zmienić więcej niż jeden oddział
  • Pacjent od razu zauważa różnicę

Pokój, który ma odciążyć chorego w trakcie długiego leczenia

Wnętrze urządzono tak, by odsunąć od pacjenta chłód typowej sali szpitalnej. Są ciepłe barwy, wygodne miejsca do siedzenia i przestrzeń, w której można po prostu pobyć z bliskimi albo odpocząć od czterech ścian oddziału. Dr n. med. Marek Kowalczyk, kierujący Oddziałem Onkologii Klinicznej, zwraca uwagę, że takie rozwiązania nie są już dodatkiem dla ozdoby, ale odpowiedzią na to, jak zmienia się leczenie nowotworów.

„Jest tu namiastka domowego komfortu” – mówi dr n. med. Marek Kowalczyk.

Lekarz podkreśla też, że postępy w onkologii są duże, a część pacjentów żyje z chorobą dłużej i korzysta z terapii w bardziej złożonym, rozciągniętym w czasie trybie. W takiej sytuacji liczy się nie tylko sam zabieg czy lek, ale także miejsce, w którym chory może złapać oddech między kolejnymi etapami leczenia.

„To pierwsi i najważniejsi recenzenci” – dodaje, mówiąc o pacjentach, którzy najlepiej ocenią, czy nowa przestrzeń rzeczywiście im służy.

Miliony z KPO mają zmienić więcej niż jeden oddział

Nowa strefa wytchnienia to tylko część większego przedsięwzięcia. Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu ma trafić 110 milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Z tej puli 80 milionów zaplanowano na onkologię, a reszta ma wesprzeć szerszą modernizację lecznicy.

Wśród zapowiedzianych działań znalazły się:

  • rozwój onkologii,
  • modernizacja Centralnego Traktu Operacyjnego,
  • zakup nowoczesnego sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych,
  • tworzenie przestrzeni przyjaznych pacjentom.

To jeden z większych projektów w historii sosnowieckiego szpitala. Dla chorych ważne jest jednak nie tylko to, ile pieniędzy trafia do placówki, ale też na co dokładnie są przeznaczane. Połączenie modernizacji bloku operacyjnego, doposażenia diagnostyki i poprawy warunków pobytu ma znaczenie zwłaszcza tam, gdzie leczenie trwa długo i wymaga wielu wizyt.

Pacjent od razu zauważa różnicę

Nową przestrzeń oceniają już sami chorzy, a ich głos jest tu szczególnie ważny. Pan Józef, pacjent sosnowieckiej onkologii klinicznej, mówi wprost, że długie leżenie w szpitalnym łóżku jest dla niego trudne, bo stara się być osobą aktywną.

„Można się »wyrwać« i odetchnąć” – podkreśla pan Józef.

Z jego perspektywy nawet zwykła kanapa czy wygodniejsze krzesło nie są luksusem, lecz sposobem na krótką przerwę od szpitalnego rytmu. I właśnie w tym tkwi sens takich miejsc – nie zastępują leczenia, ale sprawiają, że pobyt w szpitalu staje się choć trochę mniej męczący.

Szpital św. Barbary przyjmuje rocznie ponad 200 tysięcy osób w ramach oddziałów, poradni, dziennej rehabilitacji i stacji dializ. Przy takiej skali każda inwestycja w komfort i organizację leczenia nabiera ciężaru, bo dotyczy nie pojedynczego pokoju, ale całego systemu opieki nad pacjentem.

na podstawie: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Sosnowiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 w Sosnowcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.