Sosnowiec liczy czas, który znika między obowiązkami

Sosnowiec liczy czas, który znika między obowiązkami

FOT. Urząd Miasta Sosnowiec

W Sosnowcu rusza rozmowa o czymś, czego zwykle brakuje najbardziej – o czasie. Kampania #MójCzasMaZnaczenie nie startuje od pustych haseł, tylko od konkretnych odpowiedzi mieszkańców i mieszkanek. W badaniu wzięło udział niemal 400 osób, a ich codzienność została rozpisana na dojazdy, pracę, dom i chwilę, która często rozpływa się gdzieś po drodze. Teraz z tych danych ma wyjść coś więcej niż statystyka – obraz życia, który pozwoli lepiej zrozumieć miejską codzienność.

  • Badanie pokazało, jak dzień rozpada się na drobne odcinki
  • Wyniki mają pojawiać się krok po kroku
  • Z odpowiedzi ma powstać mapa potrzeb miasta

Badanie pokazało, jak dzień rozpada się na drobne odcinki

W marcu do udziału w badaniu zaproszono sosnowiczanki i sosnowiczan. Odpowiedziało niemal 400 osób, co dało organizatorom solidny materiał do przyjrzenia się temu, jak wygląda typowy dzień w tygodniu i w weekend. Zebrane odpowiedzi pozwoliły wyłapać czynności, które pochłaniają najwięcej czasu.

To ważne nie tylko na poziomie ankiety. Z takiego obrazu łatwiej odczytać, gdzie uciekają godziny potrzebne na odpoczynek, rozwijanie pasji czy zwykłe bycie razem. Właśnie na tym opiera się kampania #MójCzasMaZnaczenie, realizowana w ramach projektu Time4All 2.0, wspieranego z programu UE CERV.

Nie chodzi tu wyłącznie o liczby. Sens całego przedsięwzięcia jest szerszy – ma pokazać, że zarządzanie czasem to nie prywatny luksus, ale realny element jakości życia w mieście. Zwłaszcza wtedy, gdy obowiązki zawodowe, domowe i rodzinne zaczynają się nakładać na siebie jak warstwy jednej, coraz cięższej codzienności.

Wyniki mają pojawiać się krok po kroku

W najbliższych dniach organizatorzy chcą dzielić się kolejnymi wnioskami. Na profilu Sosnowiec łączy w serwisach Facebook i Instagram mają pojawiać się informacje o tym, ile czasu zajmują codzienne dojazdy oraz jak rozkładają się obowiązki między kobietami i mężczyznami.

To właśnie ten fragment kampanii może okazać się dla wielu osób najbardziej rozpoznawalny. Nie jako abstrakcyjna analiza, ale jako lustro, w którym widać własny rytm dnia. Dla mieszkańców to szansa, by porównać własne doświadczenia z szerszym obrazem i zobaczyć, które problemy są jednostkowe, a które powtarzają się u bardzo wielu osób.

Organizatorzy nie zamierzają kończyć na samym pokazaniu wyników. Chcą, by badanie otworzyło rozmowę o tym, co w codziennym funkcjonowaniu najbardziej obciąża i gdzie można szukać oddechu.

Z odpowiedzi ma powstać mapa potrzeb miasta

W kolejnych etapach kampanii pojawią się pytania o konkretne potrzeby, oczekiwania i pomysły. W zamyśle inicjatorów Sosnowiec ma być miejscem, w którym łatwiej łączyć różne role – pracownika, rodzica, partnera – i jednocześnie znaleźć przestrzeń dla siebie.

Na końcu pozostają pytania, które kampania stawia bardzo wprost, bez ozdobników:

  • na co dziś schodzi najwięcej czasu,
  • czego brakuje najbardziej,
  • co mogłoby choć trochę odciążyć dzień.

To właśnie z takich odpowiedzi ma się złożyć obraz miasta bardziej uważnego na codzienny rytm swoich mieszkańców. A w tle pozostaje proste przesłanie całej akcji: czas nie jest dodatkiem do życia. Jest jego treścią.

na podstawie: UM Sosnowiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Sosnowiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.