Złota Maska wraca do Sosnowca - Kleczewska nagrodzona za „Ziemię obiecaną”

Złota Maska wraca do Sosnowca - Kleczewska nagrodzona za „Ziemię obiecaną”

FOT. Teatr Zagłębia Sosnowiec

Na mapie sosnowieckiej kultury znów świeci mocny punkt. Teatr Zagłębia wraca z kolejną Złotą Maską, a wieść o nagrodzie dla Mai Kleczewskiej tylko podkręca apetyt na jej „Ziemię obiecaną”.

  • Maja Kleczewska sięga po wyróżnienie, a Sosnowiec dopisuje kolejny rozdział
  • „Ziemia obiecana” w Sosnowcu patrzy nie w przeszłość, ale w teraz
  • Spektakl wychodzi poza scenę i gra miejscem, które samo niesie znaczenie

Maja Kleczewska sięga po wyróżnienie, a Sosnowiec dopisuje kolejny rozdział

Podczas gali w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej kapituła Złotych Masek doceniła Maję Kleczewską za reżyserię dwóch spektakli - „Ziemi obiecanej” w Teatrze Zagłębia i „Tkaczy” w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego. To ważny moment także dla Sosnowca, bo właśnie tutaj powstała jedna z prac, które dały reżyserce prestiżowe wyróżnienie. 🎭

W gronie nominowanych znalazł się również Wojciech Leśniak, który miał szansę na nagrodę za drugoplanową rolę w „Ziemi obiecanej”. Sam teatr nie ukrywa zadowolenia - to dla zespołu kolejny sygnał, że sosnowiecka scena gra dziś w pierwszej lidze śląskiego teatru.

„Ziemia obiecana” w Sosnowcu patrzy nie w przeszłość, ale w teraz

Spektakl Kleczewskiej nie zatrzymuje się na klasycznej opowieści o fabrykach i wielkich interesach. Twórcy biorą na warsztat świat na progu zmiany - tyle że zamiast dymiących kominów pojawiają się nowe technologie i sztuczna inteligencja. W centrum zostają pytania o pracę, reguły kapitalizmu, nierówności i ten sam od wieków mechanizm pchania ludzi do sukcesu za wszelką cenę.

To właśnie tu mocno wybrzmiewa sosnowiecki kontekst. Reżyserka i dramaturg Tomasz Śpiewak, dobrze znany lokalnej publiczności m.in. z „Korzeńca” i „Konia, kobiety i kanarka”, prowadzą opowieść w mieście, którego historia układa się zaskakująco blisko łódzkiego pierwowzoru Reymonta. Efekt nie jest muzealnym wspomnieniem, tylko żywą opowieścią o świecie, który znów wchodzi na zakręt.

Bohaterowie tej wersji „Ziemi obiecanej” nie trafiają do podręcznika z historii, tylko do teraźniejszości. Wciąż kalkulują, kochają, zdradzają i ryzykują - tyle że w innych dekoracjach, pośród problemów, które brzmią wyjątkowo współcześnie.

Spektakl wychodzi poza scenę i gra miejscem, które samo niesie znaczenie

Najmocniej działa tu jednak sam pomysł przestrzeni. Premiera nie odbędzie się w klasycznym wnętrzu teatru, ale w zabytkowym banku w Sosnowcu. To miejsce nieprzypadkowe - kiedyś służyło gromadzeniu kapitału, a dziś ma stać się przestrzenią łączącą biznes i kulturę. I właśnie ten kontrast robi dużą część roboty: budynek nie jest tylko tłem, ale jednym z kluczowych znaków całej opowieści 🏛️

Dla widzów to zapowiedź teatru, który nie zamyka się w bezpiecznych ramach. Teatr Zagłębia pokazuje w ten sposób, że potrafi wyjść poza scenę i wejść w miejsce, które samo opowiada o pieniądzu, władzy i zmianie.

Ważna jest też strona praktyczna: na spektakl „Ziemia obiecana” obowiązuje zniżka biletu ulgowego dla seniorów, młodzieży uczącej się i studentów, a pozostałe zniżki nie obowiązują. To warto zapamiętać przed wizytą, bo oferta ulgowa jest tu jasno ograniczona.

Projekt realizowany jest przy wsparciu Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021-2027, w ramach Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. I choć brzmi to urzędowo, w praktyce przekłada się na spektakl, który ma ambicję mówić o regionie, pracy i przyszłości w sposób bardzo współczesny.

na podstawie: Teatr Zagłębia Sosnowiec.