[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – Zagłębie Sosnowiec 7:2

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – Zagłębie Sosnowiec 7:2

Trzy bramki w 97 sekund drugiej tercji zmieniły mecz na szczycie tabeli w bardzo trudne popołudnie dla sosnowiczan. Polonia Bytom wygrała z Zagłębiem Sosnowiec 7:2, wyprzedziła je i objęła prowadzenie w Tauron Hokej Lidze – po dziewiątej kolejce bytomianie mają 24 punkty, a Zagłębie 21.

Do tamtego fragmentu goście wciąż mogli myśleć o odrobieniu strat. Na początku drugiej tercji przegrywali 1:3, lecz drugi gol Väinö Sirkii przywrócił im kontakt z rywalem. Odpowiedź Polonii była jednak gwałtowna: trzy kolejne trafienia dały jej prowadzenie 6:2. Żeby zobaczyć, jak doszło do tego zwrotu, trzeba wrócić do pierwszych minut niedzielnego spotkania w Bytomiu.

Dwa razy Sirkiä, dwa razy odpowiedź gospodarzy

Polonia otworzyła wynik już po minucie i 53 sekundach gry za sprawą A. Buyalsky’ego. Dla Zagłębia, które przyjechało na mecz jako ligowy rywal bytomian w walce o pierwsze miejsce, był to szybki test. Sosnowiczanie odpowiedzieli w dziewiątej minucie: Väinö Sirkiä doprowadził do remisu po asystach M. Roinego i Eero Savilahtiego. Stan 1:1 nie utrzymał się długo. W jedenastej minucie Ołeksij Worona wykorzystał podanie Jewhena Fadiejewa i Polonia ponownie prowadziła.

Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 2:1. Z perspektywy gości miała dwa oblicza: po wczesnej stracie bramki potrafili wrócić do remisu, ale zaraz potem znów musieli gonić wynik. Drugą odsłonę gospodarze rozpoczęli równie skutecznie jak cały mecz. W jej pierwszej minucie E. Osenieks, któremu asystowali P. Padakin i S. Wicher, podwyższył na 3:1.

Zagłębie raz jeszcze odpowiedziało. W piątej minucie drugiej tercji Sirkiä zdobył swoją drugą bramkę i było 3:2. Oba gole sosnowiczan należały więc do jednego zawodnika, ale ten kontakt z Polonią okazał się ostatnim. W jedenastej minucie C. Mroczkowski trafił na 4:2 po podaniach Padakina i Osenieksa. Chwilę później zaczęła się seria, która przesądziła o losach spotkania.

A. Hrebenyk zdobył piątą bramkę dla bytomian po asystach M. Bepierszcza i Y. Kameneva, a S. Wicher dołożył szóstą po podaniach Padakina i D. Jarosza. Trafienia Mroczkowskiego, Hrebenyka i Wichra dzieliło łącznie zaledwie 97 sekund. Z 3:2 zrobiło się 6:2 – w tak krótkim czasie Zagłębie straciło szansę na spokojne budowanie pościgu.

Polonia zamknęła strzelanie, Zagłębie bez gola w trzeciej tercji

W osiemnastej minucie drugiej tercji Worona zdobył swoją drugą bramkę, ponownie po podaniu Fadiejewa; przy trafieniu asystował też M. Zajac. Na ostatnią odsłonę zespoły wychodziły przy wyniku 7:2. W bramce Zagłębia Karolusa Kaarlehto zastąpił wtedy Michał Miarka. Trzecia tercja nie przyniosła już żadnego gola, więc rezultat nie uległ zmianie.

Dla sosnowieckich kibiców to bolesny wynik także ze względu na historię tej pary. Zagłębie wygrało pięć poprzednich bezpośrednich spotkań z Polonią, w tym ostatnie w Bytomiu 3:1 w listopadzie 2025 roku. Tym razem to gospodarze zakończyli tę serię i znaleźli się przed Zagłębiem w tabeli.

Sosnowiczanie przystępowali do sezonu z wysokimi ambicjami. Po pierwszym od 36 lat medalu ligowym klub zapowiadał walkę o Puchar Polski i finał play-off, a przed rozgrywkami pozyskał jedenastu zawodników, między innymi Kaarlehto i Savilahtiego. Polonia, prowadzona przed sezonem przez Andrieja Gusowa, chciała z kolei zrobić krok naprzód po siódmym miejscu w poprzednich rozgrywkach. Niedzielne 7:2 pokazuje, jak mocno bytomianie zaznaczyli te aspiracje w bezpośrednim meczu z Zagłębiem.

Polonia BytomStatystykaZagłębie Sosnowiec
7Bramki2
2I tercja1
5II tercja1
0III tercja0
1Pozycja2
24Punkty21
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły