[PIŁKA RĘCZNA] Zagłębie Handball Team Sosnowiec – ASPR Zawadzkie 29:25 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

[PIŁKA RĘCZNA] Zagłębie Handball Team Sosnowiec – ASPR Zawadzkie 29:25 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

Ósme miejsce gospodarzy, siódme gości i po sześć punktów na koncie – w tej części tabeli każdy bezpośredni mecz ma swoją wagę. W sobotę, 10 października, Zagłębie Handball Team Sosnowiec wygrało u siebie z ASPR Zawadzkie 29:25 w 5. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D). Do rozstrzygnięcia potrzebna była lepsza druga połowa, bo po pierwszych trzydziestu minutach było 13:13.

Dla sosnowieckich kibiców to wynik, na który warto spojrzeć szerzej niż tylko przez cztery bramki różnicy. Zagłębie zajmuje w zestawieniu ósmą pozycję, a zespół z Zawadzkiego jest tuż przed nim. Obie ekipy mają po sześć punktów, więc zwycięstwo nie oznacza jeszcze punktowej przewagi nad sobotnim rywalem. Jest jednak konkretem zdobytym w bezpośrednim spotkaniu drużyn sąsiadujących w tabeli. Tym bardziej cennym, że po remisie w pierwszej połowie gospodarze musieli wypracować go od nowa.

Remis, który zostawił wszystko otwarte

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:13. Taki stan nie pozwalał jeszcze mówić o przewadze żadnej ze stron w całym meczu: dorobek bramkowy był identyczny, a przed szczypiornistami pozostawało kolejne pół godziny. Z perspektywy Zagłębia oznaczało to jasne zadanie – znaleźć sposób, by w drugiej części zdobyć więcej bramek od gości. ASPR miał dokładnie tę samą szansę na wywiezienie korzystnego wyniku z Sosnowca.

Stawka była widoczna także w liczbach z dotychczasowego sezonu. Zagłębie miało bilans dwóch zwycięstw i trzech porażek oraz 130 zdobytych i 148 straconych bramek. ASPR również legitymował się dwoma wygranymi i trzema przegranymi, przy stosunku bramek 138:153. To podobny dorobek punktowy i meczowy, choć osiągnięty przy nieco innych liczbach w ataku i obronie. Sobotnie starcie dawało więc gospodarzom okazję, by na własnym terenie poprawić obraz tych statystyk.

Goście przystępowali do sezonu jako beniaminek po awansie z II ligi. Przed rozpoczęciem rozgrywek jako trener ASPR wskazywany był Łukasz Morzyk. Początek pierwszoligowej rywalizacji przyniósł drużynie z Zawadzkiego porażkę 20:27 u siebie z Olimpią Piekary Śląskie 12 września, a tydzień później przegraną 24:42 na wyjeździe z CMC VIRTU VIRET Zawiercie. Te wyniki stanowiły tło sobotniej wizyty w Sosnowcu, nie przesądzały jednak o jej przebiegu. Remis 13:13 pokazał, że Zagłębie musiało rozstrzygnąć ten mecz swoją grą w drugiej połowie.

Szesnaście bramek Zagłębia dało zwycięstwo

W kolejnych trzydziestu minutach sosnowiczanie zdobyli 16 bramek, a ASPR odpowiedział 12 trafieniami. Ten bilans przełożył się dokładnie na końcowe 29:25. Po pierwszej połowie, w której zespoły miały tyle samo goli, gospodarze wypracowali czterobramkową różnicę. To właśnie tutaj leży najważniejsza odpowiedź na pytanie o wynik sobotniego meczu – Zagłębie było skuteczniejsze w drugiej części spotkania.

W lidze, w której oba zespoły mają obecnie po sześć punktów, takie zwycięstwo ma dla Sosnowca znaczenie. Nie zmienia faktu, że w tabeli ASPR pozostaje siódmy, a Zagłębie ósme, ale daje gospodarzom wygraną nad bezpośrednim sąsiadem. Po remisie 13:13 w połowie spotkania kibice dostali więc rozstrzygnięcie po swojej myśli: lepsze trzydzieści minut sosnowiczan i komplet bramek potrzebnych, by zakończyć sobotę wynikiem 29:25.

Zagłębie Handball Team SosnowiecStatystykaASPR Zawadzkie
29Bramki25
13I połowa13
16II połowa12
8Pozycja7
6Punkty6
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły