[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – MKS Kluczbork 1:0 w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III). Podgórski dał zwycięstwo u siebie

[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – MKS Kluczbork 1:0 w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III). Podgórski dał zwycięstwo u siebie

Ponad dwa tysiące kibiców czekało na powrót Zagłębia do ligowej gry na ArcelorMittal Park. Sosnowiczanie nie kazali długo czekać na gola: trafienie Maksymiliana Podgórskiego dało im zwycięstwo nad MKS Kluczbork 1:0. Sobotni mecz rozstrzygnął się wcześnie, ale przy jednobramkowej przewadze emocje zostały z miejscowymi aż do ostatniego gwizdka.

Dla Zagłębia był to pierwszy występ o ligowe punkty na tym stadionie od 19 sierpnia. Powrót miał więc swoją wagę niezależnie od tabeli, choć i ta dodawała spotkaniu znaczenia. Gospodarze przystępowali do 12. kolejki jako czwarta drużyna rozgrywek, z 22 punktami. Kluczbork zajmował 12. miejsce i miał ich 12. Sosnowiczanie chcieli podtrzymać dobrą serię, a okazję do zrobienia tego dostali przed własną publicznością.

Dośrodkowanie Tronta, główka Podgórskiego

Najważniejsza akcja meczu przyszła w okolicach pierwszego kwadransa. Damian Tront dośrodkował, a Maksymilian Podgórski skierował piłkę głową do bramki MKS-u. Było to jego szóste ligowe trafienie w sezonie. Zagłębie objęło prowadzenie 1:0 i, jak się później okazało, więcej goli na ArcelorMittal Park już nie padło.

Wczesna bramka nie oznaczała jednak, że gospodarze mogli spokojnie odliczać minuty. Obie drużyny miały jeszcze okazje, lecz żadna nie zmieniła wyniku. Sosnowiczanie schodzili na odpoczynek z przewagą jednego gola i z takim samym dorobkiem zakończyli spotkanie. To był mecz, w którym każda niewykorzystana szansa zostawiała rywalowi możliwość doprowadzenia do remisu.

Z perspektywy Zagłębia liczyły się dwa konkrety: wykorzystana akcja Tronta i Podgórskiego oraz utrzymane prowadzenie. Jednobramkowy wynik nie dawał wiele miejsca na pomyłkę, szczególnie że MKS również dochodził do okazji. Na listę ukaranych żółtymi kartkami trafili Jarek, Wojtyra i Jurek. Nie zmieniło to jednak tego, co dla miejscowych było najważniejsze – piłka po raz drugi nie wpadła do bramki Dawida Kudły.

Setny mecz Kudły i seria zwycięstw

Dla bramkarza Zagłębia czyste konto miało dodatkowy wymiar: Kudła rozegrał setny mecz w barwach klubu. Jubileusz zbiegł się z wygraną, która przedłużyła dwie serie sosnowiczan. Było to czwarte z rzędu zwycięstwo drużyny oraz czwarte kolejne zwycięstwo u siebie. Takiej domowej passy klub nie zanotował wcześniej od przeprowadzki na ArcelorMittal Park.

Kluczbork przyjechał do Sosnowca po trudnych tygodniach. Pod koniec września MKS przegrał 1:3 z Polonią Nysa, a klub otwarcie wskazywał wtedy, że drużyna musi znaleźć odpowiedź na nieudaną serię ligową. 29 września zakończono współpracę z Łukaszem Ganowiczem, powierzając prowadzenie pierwszego zespołu Michałowi Honcowi. W sobotę goście szukali więc korzystnego wyniku także w nowej sytuacji na ławce trenerskiej, lecz z Sosnowca wyjechali bez punktów.

W tle była również historia niedawnego spotkania obu drużyn. W lipcowym meczu towarzyskim MKS wygrał u siebie z Zagłębiem 4:1. Ligowy rewanż przyniósł inny rezultat. Tym razem sosnowiczanie zdobyli bramkę pierwsi i nie pozwolili rywalowi odpowiedzieć, choć okazji po obu stronach nie brakowało.

Dla kibiców z Sosnowca sobotnie popołudnie było więc udanym powrotem na ArcelorMittal Park: gol przed pierwszym kwadransem, jubileusz Kudły bez straty bramki i kolejna wygrana gospodarzy. Zagłębie nie musi długo czekać na następny mecz – 14 października zagra u siebie z Rakowem II. Potem, 17 października, czeka je wyjazdowe spotkanie z Zagłębiem Lubin II, a 23 października mecz u siebie z Miedzią Legnica II.

Zagłębie SosnowiecStatystykaMKS Kluczbork
1Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły