Człowiek w kadrze, cisza w obrazie - fotografie Krystyny Łyczywek w Sosnowcu

Człowiek w kadrze, cisza w obrazie - fotografie Krystyny Łyczywek w Sosnowcu

FOT. Teatr Zagłębia Sosnowiec

W teatralnej Niegalerii Teatru Zagłębia w Sosnowcu fotografie potrafiły zatrzymać wzrok na dłużej niż niejeden spektakl. Wystawa „Ecce Homo” pokazywała człowieka bez patosu, za to z uważnością na gest, światło i kompozycję.

  • „Ecce Homo” przenosi fotografię z dokumentu w stronę sztuki
  • Łyczywek patrzyła na ludzi z bliska, ale bez narzucania się
  • Teatralna Niegaleria otworzyła fotografię na inny rytm oglądania

„Ecce Homo” przenosi fotografię z dokumentu w stronę sztuki

Ekspozycję przygotowano we współpracy Teatru Zagłębia z Sosnowieckim Centrum Sztuki - Zamkiem Sieleckim. Jej druga część pojawiła się w teatralnej Niegalerii przy ul. Teatralnej 4 w Sosnowcu i była dostępna od 23 maja do 17 czerwca 2024 roku, od czwartku do niedzieli w godzinach otwarcia Teatru.

Krystyna Łyczywek, urodzona w 1920 roku w Poznaniu i zmarła w 2021 roku w Szczecinie, należała do najważniejszych postaci polskiej fotografii. Była także dziennikarką, romanistką i tłumaczką literatury francuskiej. Jej dorobek łatwo byłoby zamknąć w muzealnej opowieści o nestorce fotografii, ale ta wystawa prowadziła widza w inną stronę.

Nie chodziło wyłącznie o historię ani o dokument epoki. Czarno-białe zdjęcia Łyczywek broniły się przede wszystkim jako przemyślane obrazy - z wyczuciem światła, mocną kompozycją i charakterystyczną plastyką kadru. 📷

Łyczywek patrzyła na ludzi z bliska, ale bez narzucania się

Człowiek był dla fotografki tematem powracającym w różnych sytuacjach i odsłonach codzienności. Łyczywek nie traktowała jednak swoich bohaterów jak anonimowych elementów sceny. W jej zdjęciach widać zainteresowanie ludzką kondycją, ale też sympatię i szacunek wobec fotografowanych osób.

„Fotografować trzeba sercem, podchodzić z sympatią do ludzi, tak, żeby czuli, że się fotografowi podobają. Czy jestem bardziej dokumentalistką, czy artystką? Trudno to rozdzielić, nikt takiego pytania nie zadaje np. uznanym reporterom. Jestem dokumentalistką i fotografką. Wszystko zależy od estetyki obrazu i tego decydującego momentu, o którym mówił Cartier-Bresson.”

  • Krystyna Łyczywek

To właśnie ten „decydujący moment” był jednym z kluczy do oglądania wystawy. Zdjęcia nie potrzebowały rozbudowanych objaśnień. Działały przez spotkanie spojrzenia, formy i chwili - raz bardziej reporterskiej, innym razem niemal malarskiej. 👀

Teatralna Niegaleria otworzyła fotografię na inny rytm oglądania

Wystawa w Galerii Extravagance w Sosnowieckim Centrum Sztuki - Zamku Sieleckim trwała do 15 września 2024 roku, natomiast prezentacja w Teatrze Zagłębia stanowiła jej drugą odsłonę. Zestawienie fotografii z przestrzenią teatru pozwalało spojrzeć na twórczość Łyczywek nie jak na zamknięty rozdział historii, lecz jak na sztukę wciąż zdolną do rozmowy ze współczesnym odbiorcą.

Za przygotowanie wystawy odpowiadały kuratorki Ewa Łyczywek-Pałka i Małgorzata Malinowska-Klimek. Dzięki ich pracy teatralna Niegaleria stała się miejscem spotkania dwóch żywiołów: scenicznej obserwacji i fotograficznego zatrzymania.

na podstawie: Teatr Zagłębia Sosnowiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Teatr Zagłębia Sosnowiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji