Prawie 3,5 promila i pięć dożywotnich zakazów. Kierowca trafił do aresztu

Prawie 3,5 promila i pięć dożywotnich zakazów. Kierowca trafił do aresztu

FOT. Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu

Po zderzeniu dwóch samochodów na ulicy Strzemieszyckiej policjanci odkryli, że jeden z kierowców miał nałożonych aż pięć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów. Badanie wykazało u niego niemal 3,5 promila alkoholu. 39-letni Artur K. przyznał się do zarzutów, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej.

  • Wyprzedzanie zakończyło się zderzeniem na Strzemieszyckiej
  • Podejrzany przyznał się, sąd zastosował areszt

Wyprzedzanie zakończyło się zderzeniem na Strzemieszyckiej

Do kolizji doszło 14 sierpnia w rejonie ulicy Strzemieszyckiej w Dąbrowie Górniczej. Według ustaleń funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej kierowca Citroena podczas wyprzedzania nie zachował ostrożności i uderzył w Renault.

Za kierownicą Citroena siedział 39-letni Artur K. Policjanci sprawdzili jego trzeźwość. Wynik badania wskazał niemal 3,5 promila alkoholu we krwi.

Podczas dalszych czynności ustalono, że mężczyzna miał pięć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wszystkie zostały orzeczone przez Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej. Oznacza to, że w chwili kolizji prowadził samochód mimo wielokrotnych, bezterminowych decyzji sądu.

Prokuratura podała również, że Artur K. działał w warunkach recydywy. Wcześniejsze przestępstwa doprowadziły do jego pobytu w zakładzie karnym, który trwał ponad rok.

Podejrzany przyznał się, sąd zastosował areszt

Po doprowadzeniu do prokuratury mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości mimo obowiązującego zakazu, czyli czynu z art. 178a § 4 w związku z art. 64 § 1 kodeksu karnego. Artur K. przyznał się do winy.

Prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. W uzasadnieniu wskazano obawę ucieczki lub ukrycia się podejrzanego oraz ryzyko niedozwolonego wpływania na dalszy przebieg postępowania. Sąd zaakceptował ten wniosek i zdecydował o dwumiesięcznej izolacji mężczyzny.

Za zarzucany czyn grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Przepisy przewidują także obowiązkową sankcję finansową oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Jeśli sąd uzna, że sprawca działał w warunkach recydywy, górna granica kary może wzrosnąć o połowę.

na podstawie: Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji