[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Zagłębie Sosnowiec 2:1 w Betclic 2. lidze – gospodarze odwrócili wynik po przerwie
![[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Zagłębie Sosnowiec 2:1 w Betclic 2. lidze – gospodarze odwrócili wynik po przerwie](/images/mecz/ks-swit-szczecin-zaglebie-sosnowiec-04042026-21.webp)
W 26. kolejce Betclic 2. ligi Zagłębie Sosnowiec przegrało na wyjeździe z KS Świtem Szczecin 1:2, choć do przerwy prowadziło 1:0 po trafieniu Patryka Gogóła. Dla sosnowieckiej drużyny to kolejny mecz, po którym zostaje spory niedosyt, bo długo wyglądało na to, że z trudnego terenu uda się wywieźć cenne punkty.
Na stadionie Miejskim Skolwin w Szczecinie goście weszli w spotkanie z jasnym planem: najpierw przetrwać, potem wykorzystać swoje momenty. I przez długi czas ten scenariusz działał całkiem nieźle. Mecz nie porywał tempem, ale Zagłębie potrafiło uderzyć w odpowiednim momencie. W 35. minucie Patryk Gogół dał drużynie prowadzenie i w tym momencie sosnowiczanie mogli łapać oddech. Po ostatnich kłopotach, w tym bolesnym domowym 0:4 z Rekordem Bielsko-Biała , taki gol miał też znaczenie psychologiczne – na chwilę wyciszał emocje i dawał nadzieję na lepszy rezultat.
Prowadzenie dawało nadzieję, ale po przerwie Świt ruszył mocniej
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1 i dla Zagłębia był to naprawdę solidny punkt zaczepienia. Zespół z Sosnowca nie wyglądał na drużynę przytłoczoną wyjazdem ani pozycją w tabeli. Przeciwnie – momentami umiał uspokoić grę i wytrącać Świt z rytmu. Gospodarze długo szukali sposobu na przebicie się przez defensywę gości, a przy tym sami zaczynali odczuwać presję, bo czas uciekał, a przewaga w posiadaniu nie przekładała się na konkrety.
Po zmianie stron obraz spotkania stopniowo się jednak odwracał. Świt podkręcił tempo, zaczął grać odważniej i coraz częściej zamykał Zagłębie na własnej połowie. Sosnowiczanie bronili się jeszcze dobrze przez większą część drugiej połowy, ale przy rosnącym naporze gospodarzy trudno było nie czuć, że mecz zaczyna wymykać się spod kontroli. W 68. minucie żółtą kartkę obejrzał Dmytro Kisly, a chwilę później w grze Zagłębia zaczęły się kolejne ruchy personalne. W 69. minucie na boisku pojawił się K. Wołowiec za B. Snopczyńskiego, a zaraz potem padły też odpowiedzi ze strony Świtu.
Kluczowy moment przyszedł w 72. minucie. Wtedy Krzysztof Ropski doprowadził do wyrównania, a z perspektywy Zagłębia był to ten cios, po którym wszystko zaczęło się chwiać. Jeszcze niedawno sosnowiczanie mieli kontrolę nad wynikiem, a teraz musieli od nowa szukać stabilności. Gospodarze poczuli, że mogą pójść po pełną pulę, i nie zamierzali odpuszczać.
Dwa ciosy Ropskiego przesądziły o porażce
Niestety dla Zagłębia, końcówka należała już do Świtu i ponownie do Ropskiego. W 82. minucie napastnik gospodarzy zdobył drugą bramkę, która przesądziła o losach spotkania. Sosnowiczanie nie zdołali już odpowiedzieć, mimo kolejnych zmian i prób uporządkowania gry. W 78. minucie na boisku pojawił się M. Predenkiewicz, a w 83. minucie trener sięgnął jeszcze po M. Matrasa i B. Wasiluka, ale czasu było już zdecydowanie za mało, by odmienić obraz meczu.
Warto też odnotować, że spotkanie było momentami szarpane i dość nerwowe. Już w 22. minucie żółtą kartkę zobaczył Y. Tkachuk, a w 70. minucie napomniany został także S. Sobczak z Zagłębia. Po drugiej stronie D. Kisly również musiał uważać po upomnieniu z 68. minuty. To tylko potwierdzało, że gra toczyła się na wysokiej intensywności, choć nie zawsze przekładało się to na widowiskowość.
Dla sosnowieckiej drużyny ten wynik boli tym bardziej, że prowadzenie było realną bazą do wywiezienia przynajmniej remisu. Zamiast tego przyszła porażka, która komplikuje sytuację w tabeli. Zagłębie pozostaje na 15. miejscu z dorobkiem 27 punktów, podczas gdy Świt umocnił się wyżej, na 6. pozycji i z 40 punktami na koncie. Różnica w tabeli była więc widoczna, ale na boisku przez długi czas nie miała decydującego znaczenia. Decydujące okazały się konkret i skuteczność gospodarzy w drugiej połowie.
Dla kibiców z Sosnowca to kolejny mecz, po którym zostaje poczucie, że było blisko, a jednak zabrakło najważniejszego – utrzymania prowadzenia i chłodnej reakcji w końcówce. W ligowej walce takie spotkania szczególnie bolą, bo punktów nie da się już odzyskać, a przed Zagłębiem kolejne ważne mecze i szybka okazja, by spróbować odpowiedzieć na boisku.
| KS Świt Szczecin | Statystyka | Zagłębie Sosnowiec |
|---|---|---|
| 2 | Gole | 1 |
Ostatnie Artykuły
![[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Zagłębie Sosnowiec 2:1 w Betclic 2. lidze – gospodarze odwrócili wynik po przerwie](/images/mecz/thumbnails/ks-swit-szczecin-zaglebie-sosnowiec-04042026-21.webp)
[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Zagłębie Sosnowiec 2:1 w Betclic 2. lidze – gospodarze odwrócili wynik po przerwie

Carporty przy Egzotarium przykryją parking i dadzą energię ze słońca

20 policjantów ruszyło na ulice Sosnowca - efekt akcji nie zostawił złudzeń
![[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Zagłębie Sosnowiec – Unia Oświęcim 4:3 po dogrywce](/images/mecz/thumbnails/zaglebie-sosnowiec-unia-oswiecim-02042026-43.webp)
[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Zagłębie Sosnowiec – Unia Oświęcim 4:3 po dogrywce

Sosnowiec buduje zaplecze na kryzys i już szykuje kolejne miliony

Elektronik w Sosnowcu usłyszał ostrzeżenie o narkotykach bez taryfy ulgowej

Jedna fałszywa promocja i pieniądze znikają w sieci błyskawicznie

Pisanki z włóczki i dawny rzemieślniczy trik - warsztaty, które wciągają

Pałac Emmy Schoen znów otwiera drzwi - kwietniowe spacery z przewodnikiem

Bartosz Jaskóła wraca w Sosnowcu - wystawa odsłania jego twórczy nerw

Ryanair szykuje w Sosnowcu lotnicze centrum serwisowe za pół miliarda euro

Pałac Schoena skraca świąteczne wizyty - sprawdź, kiedy jest otwarty

Świąteczny tłok kusi kieszonkowców - portfel znika w sekundę

