Dlaczego nie możesz wynająć mieszkania? - 5 najczęstszych błędów właścicieli na OLX/Otodom

9 min czytania
Obraz do artykułu: Dlaczego nie możesz wynająć mieszkania? - 5 najczęstszych błędów właścicieli na OLX/Otodom

Mieszkanie stoi puste zazwyczaj przez pięć konkretnych błędów: cenę zawyżoną o 10-15%, ciemne zdjęcia z bałaganem, ukryte opłaty w opisie, nieodbieranie telefonów i brak wyróżnienia oferty (inwestycja 50 zł, która skraca pustostan średnio o tydzień). Rachunek jest prosty: każdy dzień pustostanu to strata 70-100 zł czystego zysku. Dwa miesiące zwłoki kosztują Cię nawet 6000 zł - wielokrotnie więcej niż profesjonalna sesja zdjęciowa za 300-500 zł.

Mimo to większość właścicieli obwinia rynek, zamiast swoje ogłoszenie.

Tymczasem problem rzadko leży w rynku. Najemcy nadal szukają mieszkań, ale są wybredni. Skrolują setki ogłoszeń na smartfonie i mają trzy sekundy, by zdecydować: kliknąć czy przewinąć. Twoje mieszkanie to produkt, a ogłoszenie to opakowanie. Jeśli opakowanie nie jest kuszące, nikt nie sprawdzi zawartości.

W tym artykule przeanalizujemy te 5 błędów i pokażemy, jak je naprawić w jeden weekend, by telefon wreszcie zaczął dzwonić.

Błąd 1: Cena z sufitu (sentymentalna vs rynkowa)

To najczęstszy powód, dla którego nikt nie dzwoni. Właściciel dodaje do rynkowej ceny “podatek od sentymentu” albo sumuje swoje koszty i dodaje oczekiwany zysk. W efekcie mieszkanie kosztuje 2700 zł, podczas gdy identyczne obok wynajmuje się za 2400 zł.

Najemcy nie obchodzi twoja rata kredytu, czynsz administracyjny ani to, że włożyłeś w remont 50 000 zł. Obchodzi go, ile kosztuje podobne mieszkanie w tej samej dzielnicy. Jeśli twoje jest droższe o 200 zł, a nie oferuje nic ekstra w zamian, przegrasz z konkurencją.

Pułapka marginesu negocjacyjnego

Wielu właścicieli zawyża cenę myśląc, że zostawi sobie margines na targowanie. W 2026 roku to błąd krytyczny. Wysoka cena startowa sprawia, że twoje ogłoszenie wpada w wyższy przedział cenowy w filtrach wyszukiwarki. Klient który szuka mieszkania do 2500 zł w ogóle cię nie zobaczy, bo wystawiłeś za 2700 zł z dopiskiem “do negocjacji”. Lepiej wystawić cenę realną i być widocznym.

Weryfikacja rynkowa

Sprawdź pięć podobnych ofert w promieniu jednego kilometra. Porównaj metraż, standard, wyposażenie. Jeśli twoja oferta jest droższa, ale nie oferuje dodatkowych atutów (klimatyzacja, garaż), masz odpowiedź, dlaczego nikt nie dzwoni.

Kamil Kasprowicz z lokalnej agencji zarządzania najmem Mieszkania Silesia radzi: “Ustaw cenę rynkową, nie życzeniową. Lepiej wynająć za 2400 zł dziś niż czekać dwa miesiące na klienta za 2600 zł i stracić 5000 zł na pustostanie.”

Błąd 2: Ciemne zdjęcia i bałagan w tle

Najemca kupuje oczami. Brak światła i porządku na zdjęciach sugerują że mieszkanie jest brudne i zaniedbane, nawet jeśli w rzeczywistości jest czyste.

Grzechy główne:

  • Zdjęcia nocne - żółte światło z żarówek sprawia, że mieszkanie wygląda jak z lat 90.
  • Pionowe kadry - robione telefonem trzymanym w pionie. Ucinają pokój i nie pokazują przestrzeni.
  • Bałagan - suszarka z praniem w tle, otwarta klapa sedesu, osobiste rzeczy na blacie, brudne naczynia w zlewie.

Trend 2026: Krótki filmik (video spacer)

W 2026 roku zdjęcia to czasem za mało. Dodaj do ogłoszenia krótki filmik pokazujący przejście przez mieszkanie. Nie musisz mieć profesjonalnego sprzętu, wystarczy stabilnie trzymany telefon. Najemcy chcą widzieć rozkład pomieszczeń, czego zdjęcia często nie oddają. To buduje zaufanie i oszczędza czas na prezentacje dla osób którym układ mieszkania nie pasuje.

Rada: Pamiętaj, by film był krótki (do 60 sekund) i nagrany w orientacji pionowej (jak Reels/TikTok), bo 90% najemców przegląda oferty na smartfonie w drodze do pracy.

Jak zrobić to dobrze:

Posprzątaj mieszkanie przed sesją. Schowaj wszystko z blatów kuchennych, pozamykaj szafki, zdejmij osobiste zdjęcia ze ścian. Rozsuń zasłony i rolety na maksimum. Rób zdjęcia w słoneczny dzień między 10:00 a 14:00, kiedy światło naturalne jest najlepsze. Trzymaj telefon poziomo na wysokości klatki piersiowej. Zrób minimum trzy zdjęcia z każdego pokoju z różnych kątów.

Przykład porównawczy:

ŹLE: Zdjęcie kuchni zrobione wieczorem, w kadrze leżą brudne naczynia, na blacie stoi otwarta paczka płatków śniadaniowych, w tle widać suszarkę z praniem.

DOBRZE: To samo mieszkanie, ale posprzątane. Zdjęcie zrobione w słoneczny dzień, blaty puste, zasłony otwarte, na stole leży miska z owocami (home staging). Mieszkanie wygląda jakby było o 30% większe i o 100% czystsze.

Profesjonalni fotografowie nieruchomości biorą 300-500 zł za sesję. Jeśli nie stać cię na taki wydatek, zainwestuj 2 godziny własnego czasu i zrób to sam według powyższych zasad.

Błąd 3: Opis typu “ściana tekstu” lub “kawalerka wynajmę”

Tu często spotykamy dwie skrajności i obie są śmiertelne dla ogłoszenia.

Skrajność A: Brak informacji

Opis składa się z jednego zdania: “Kawalerka 30m2 do wynajęcia, 2200 zł.” Najemca nie wie, czy jest winda, jakie ogrzewanie, czy w czynszu są media, czy można z psem. Nie dzwoni, bo nie chce tracić czasu na wyciąganie podstawowych informacji.

Skrajność B: Esej bez formatowania

Właściciel pisze 15 linijek tekstu bez akapitów, opisuje historię kamienicy, opowiada o zaletach dzielnicy. Nikt tego nie czyta na telefonie. Najemca skroluje trzy sekundy, nie znajduje kluczowych informacji i przechodzi dalej.

Jasność opłat (Total Cost)

To punkt zapalny. Najemcy są uczuleni na ukryte koszty. Nic tak nie irytuje jak oferta za “2000 zł”, która po doliczeniu czynszu administracyjnego, prądu, gazu i internetu nagle zamienia się w “3100 zł”. Podawaj w ogłoszeniu kwotę rzeczywistą (all-in). Transparentność buduje zaufanie.

Jak pisać opisy:

Używaj punktorów i krótkich akapitów. Podziel opis na sekcje.

Lokalizacja: Wypisz zalety lokalizacyjne: sklep, przystanek, park.

Opłaty: Pisz jasno: czynsz najmu: 2200 zł, czynsz administracyjny: 450 zł, media (prąd, gaz, internet): ~300 zł. Razem około 2950 zł miesięcznie dla jednej osoby.

Wyposażenie: Co zostaje w mieszkaniu? Meble, AGD.

Dodatkowe informacje: Czy można z psem? Czy jest winda, parking, piwnica?

Język korzyści zamiast parametrów technicznych

Zamiast pisać “ekspozycja południowa”, napisz “jasne i ciepłe mieszkanie, niższe rachunki za ogrzewanie zimą”. Zamiast “okolica dobrze skomunikowana”, napisz “3 minuty pieszo do przystanku, 15 minut tramwajem do Rynku”.

Przykład porównawczy:

ŹLE:

“Kawalerka 32m2 wynajmę 2400zł + media blok z 1980 roku 4 piętro bez windy ogrzewanie miejskie.”

DOBRZE:

“Kawalerka 32m², jasna i ciepła (okna południowe)

Lokalizacja: 3 min pieszo do Biedronki, 5 min do tramwaju

Opłaty: Czynsz 2400 zł + administracja 350 zł + media ~250 zł = około 3000 zł/msc

Wyposażenie: W pełni umeblowane (łóżko, szafa, stół, pralka, lodówka)

Zwierzęta: Do uzgodnienia

Parking: Bezpłatny miejski przed blokiem”

Druga wersja zajmie ci minutę więcej na napisanie, ale zwiększy klikalność o 200-300%.

Błąd 4: Brak dostępności (nieodbieranie telefonu)

Najemca dzwoni o 10:00. Nie odbierasz, bo jesteś w pracy. Dzwoni ponownie o 14:00. Znowu nie odbierasz, bo masz spotkanie. Dzwoni o 18:00. Telefon leży w torbie, nie słyszysz. Nie oddzwaniasz, bo myślisz “jak będzie pilne, zadzwoni jeszcze raz”.

Nie zadzwoni. Dzwoni do następnej osoby z listy i umawia się na jutro. Twoja oferta przepada.

W 2026 roku liczy się szybkość reakcji. Najemca który aktywnie szuka mieszkania wysyła 5-10 zapytań dziennie i umawia się z pierwszą osobą, która odbierze telefon i zaproponuje konkretny termin oględzin. Jeśli nie możesz odebrać natychmiast, tracisz klienta.

Rozwiązania praktyczne:

Jeśli pracujesz w godzinach 9-17 i nie możesz odbierać telefonu, napisz to wprost w ogłoszeniu: “Proszę o kontakt SMS lub WhatsApp, oddzwonię w ciągu godziny.” I rzeczywiście oddzwoń w ciągu godziny, nie wieczorem po pracy.

Alternatywnie możesz ustawić automatyczną odpowiedź SMS: “Dziękuję za kontakt. Oddzwonię dziś przed 19:00. Proszę o informację, w jakich godzinach mogę zadzwonić.”

Brzmi banalnie, ale ten detal jest naprawdę ważny. Dzięki temu najemca wie, że został zauważony i czeka na telefon zamiast dzwonić dalej.

Błąd 5: Zła platforma i brak wyróżnień

Wrzucasz ogłoszenie na darmową grupę na Facebooku, gdzie ginie w ciągu pięciu minut pod dziesiątkami innych ofert. Albo wstawiasz je na OLX w wersji darmowej, która ma zasięg trzy razy mniejszy niż płatne wyróżnienie na Otodom.

Gdzie publikować w 2026 roku:

  • Otodom - największa platforma najmu w Polsce, szczególnie skuteczna w segmencie premium (kawalerki i mieszkania dla singli i par)
  • OLX - duży zasięg, ale wymaga płatnego wyróżnienia, żeby nie zginąć w natłoku ofert
  • Facebook Marketplace - dobre uzupełnienie, ale nie jako jedyna platforma
  • Grupy lokalne - pomocne w mniejszych miastach

Inwestycja w widoczność

Wyróżnienie ogłoszenia na Otodom na 7 dni kosztuje około 50-80 zł. Tymczasem każdy dzień pustostanu to strata 70-100 zł czystego zysku. Jeśli dzięki płatnemu ogłoszeniu wynajmiesz mieszkanie tydzień wcześniej, zyskujesz kilkaset złotych (tydzień czynszu minus koszt wyróżnienia). Mało które inwestycje dają takie efekty.

Jeśli twoje ogłoszenie ma 400 wyświetleń i zero telefonów, problem nie leży w platformie, tylko w treści ogłoszenia. Napraw zdjęcia, cenę i opis przed wydaniem pieniędzy na promowanie. Promowanie złego ogłoszenia to wyrzucanie pieniędzy.

Dlaczego agencje wynajmu mieszkań znajdują szybciej najemców?

Agencje zarządzania najmem wynajmują mieszkania szybciej niż prywatni właściciele. To nie magia, to wystandaryzowany proces oparty na doświadczeniu setek transakcji. Spójrzmy na standardy lokalnych liderów takich jak Mieszkania Silesia.

Profesjonalna sesja fotograficzna - ogłoszenia stworzone przez agencję często wyglądają jak z katalogu IKEA. Dlaczego? Bo agencja prawdopodobnie współpracuje z profesjonalnym fotografem (doświetlone, szerokokątne zdjęcia) i home stagerem (poduszki, zasłony, detale). Ten duet zawsze wyciąga z mieszkania maksimum.

Copywriting oparty na korzyściach - agencja zawsze dba o precyzyjne ogłoszenia pisane językiem korzyści. Zamiast :“mieszkanie 45m², II piętro” piszą: “przestronne mieszkanie z balkonem, widok na zieleń, wieczorne słońce latem”.

Baza danych klientów - agencja ma listę oczekujących najemców (np. inżynierów z kontraktów) i dzwoni do nich, gdy pojawi się nowa oferta. Mieszkanie często wynajmuje się zanim trafi na Otodom.

Lejek sprzedażowy i współpraca z HR firm - agencje często współpracują z działami HR dużych firm na Śląsku, wiedzą, kiedy do miasta przyjeżdża grupa specjalistów i oferują im mieszkania jeszcze przed publikacją ogłoszenia.

Wniosek dla ciebie:

Możesz osiągnąć podobne efekty sam, jeśli potraktujesz wynajem jak pracę, a nie jak hobby po godzinach. Profesjonalna sesja zdjęciowa kosztuje 300-500 zł. Wyróżnienie ogłoszenia to 50-80 zł. Dobry opis zabiera godzinę pracy. To inwestycja, która zwraca się przy pierwszym najmie.

Jak poprawnie wystawić ogłoszenie mieszkania na wynajem? - Checklista

Twoje zadanie na dziś to przejść przez pięć punktów kontrolnych i poprawić ogłoszenie tam, gdzie kuleje.

Sprawdź cenę - Czy nie jest zawyżona? Porównaj z pięcioma podobnymi ofertami w okolicy.

Zrób nowe zdjęcia - Posprzątaj mieszkanie, otwórz zasłony, rób zdjęcia w dzień.

Popraw opis - Dodaj punktory, jasno określ wszystkie opłaty, pisz językiem korzyści.

Wyróżnij ogłoszenie - 50-80 zł to ułamek tego, co tracisz na pustostanie.

Odbieraj telefony - Jeśli nie możesz, napisz w ogłoszeniu o kontakcie SMS i oddzwaniaj.

Zrób test znajomego - Wyślij ogłoszenie koledze i spytaj szczerze: “Zadzwoniłbyś?”.

Myśl końcowa: Każdy dzień zwłoki to strata pieniędzy. Lepiej obniżyć czynsz o 100 zł i wynająć dziś, niż czekać dwa miesiące na idealnego klienta, tracąc 5000 zł na pustostanie. Pamiętaj, że masz około trzech sekund, by przykuć uwagę osób skrolujących ogłoszenia. Powyższa lista zadań pomoże ci stać się wreszcie widocznym. Do dzieła!

Autor: Materiał partnera

otososnowiec_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych