[PIŁKA RĘCZNA] Zagłębie Handball Team Sosnowiec – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 39:40 (po rzutach karnych). Rozstrzygnięcie z siódemek w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

[PIŁKA RĘCZNA] Zagłębie Handball Team Sosnowiec – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 39:40 (po rzutach karnych). Rozstrzygnięcie z siódemek w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

Dwa miejsca i trzy punkty dzielą Zagłębie oraz KSZO w ligowym zestawieniu, ale bezpośrednie spotkanie pokazało, że ten dystans nie daje sosnowiczanom żadnej gwarancji. W ósmej kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D) Zagłębie Handball Team Sosnowiec zremisowało z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w regulaminowym czasie, a następnie przegrało serię rzutów karnych – końcowy zapis wyniku to 39:40, łącznie z trafieniami z siódemek.

Piątkowy mecz, rozegrany 30 października, miał dla gospodarzy znaczenie wykraczające poza samą rywalizację przed własną publicznością. Sosnowiczanie zajmują szóste miejsce z dorobkiem 12 punktów, ostrowczanie są ósmi i mają dziewięć oczek. To zespoły z tej samej części tabeli, dlatego rezultat ich bezpośredniego starcia jest istotnym punktem odniesienia przy ocenie ligowego układu sił. Tym razem wyższa pozycja Zagłębia nie przełożyła się na zwycięstwo.

Obie drużyny mają też identyczny bilans sezonu: po cztery wygrane i cztery porażki. Różnica miejsc oraz punktów nie oznacza więc różnicy w samej liczbie zwycięstw. Z perspektywy Sosnowca ten wieczór zostawia niedosyt – u siebie udało się doprowadzić rywalizację do dodatkowego rozstrzygnięcia, lecz to goście zakończyli ją jako zwycięzcy.

Remis na parkiecie, rozstrzygnięcie z siódmego metra

Najważniejszego rozróżnienia nie można tu zgubić: 39:40 nie było wynikiem regulaminowego czasu gry. Po nim na tablicy był remis i dopiero rzuty karne wskazały wygranego. Nie był to zatem mecz rozstrzygnięty pojedynczym trafieniem z akcji ani prowadzeniem utrzymanym przez KSZO do ostatniej syreny.

Dla miejscowych kibiców oznaczało to dodatkową porcję emocji już po zakończeniu podstawowego czasu spotkania. Sama gra nie wyłoniła lepszego zespołu. Potrzebna była seria siódemek, w której skuteczniejsze okazało się KSZO. To właśnie ten element przesądził o porażce gospodarzy, a nie przewaga bramkowa ostrowczan w regulaminowym czasie.

Końcowy zapis trzeba więc czytać uważnie również przy ocenie dorobku strzeleckiego obu ekip. Obejmuje on bramki z gry oraz trafienia z serii karnych. Najważniejszy sportowy wniosek pozostaje prosty: Zagłębie dotrzymało rywalom kroku przez regulaminowy czas, ale dodatkowa próba zakończyła się po myśli przyjezdnych.

Sezonowe liczby pokazują przy tym nieco inne profile obu drużyn. Sosnowiczanie mają 254 bramki zdobyte i 244 stracone, co daje bilans plus dziesięć. KSZO zanotowało 270 trafień przy 264 straconych, a więc plus sześć. Ostrowczanie mają wyższe sumy po obu stronach tego zestawienia, natomiast gospodarze korzystniejszą różnicę bramek. W bezpośrednim meczu żaden z tych atutów nie wystarczył jednak do rozstrzygnięcia rywalizacji przed karnymi.

Więcej lokalnych informacji z Sosnowca jest na otososnowiec.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na otososnowiec.pl/wydarzenie.

KSZO zatrzymało serię sosnowiczan

Przed tym spotkaniem Zagłębie miało za sobą dwa kolejne zwycięstwa nad zespołem z Ostrowca Świętokrzyskiego. Ostatnie odniosło 25 kwietnia 2026 roku, również u siebie, wygrywając 37:32. W zestawieniu pięciu wcześniejszych bezpośrednich starć sosnowiczanie prowadzili trzema zwycięstwami do dwóch. Piątkowy rezultat przerwał ich zwycięską serię w tej rywalizacji, choć tym razem do wyłonienia triumfatora potrzebne były siódemki.

Dla KSZO to rozstrzygnięcie ma znaczenie także na tle trudniejszych pierwszych tygodni sezonu. Na początku października, po trzech kolejkach, drużyna trenera Tomasza Radowieckiego miała jedną wygraną i dwie porażki. Z kolei 16 października szkoleniowiec przyznawał, że rezultaty po pięciu seriach spotkań nie odpowiadały oczekiwaniom, a kadrę mocno ograniczały kontuzje.

W międzyczasie ostrowczanie wzmocnili zespół doświadczonymi zawodnikami. 12 października do drużyny dołączyli Sebastian Włoskiewicz oraz Artur Rurarz, dla którego był to powrót do KSZO po trzynastu latach. To kontekst ostatnich tygodni, nie wyjaśnienie przebiegu piątkowego spotkania, ale pokazuje sytuację klubu przyjeżdżającego do Sosnowca.

Zagłębie pozostaje wyżej w przedstawionym ligowym zestawieniu, lecz bezpośredni sprawdzian zakończyło porażką. Remis po regulaminowym czasie dawał jeszcze szansę na zwycięski finał przed własną publicznością. Ostatecznie z tej szansy skorzystali ostrowczanie – dopiero w rzutach karnych.

Zagłębie Handball Team SosnowiecStatystykaKSZO Ostrowiec Świętokrzyski
39Bramki40
6Pozycja8
12Punkty9
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły