Czarne Sosnowiec z historycznym awansem. W Europie zostały już wielkie kluby

Czarne Sosnowiec z historycznym awansem. W Europie zostały już wielkie kluby

FOT. UM Sosnowiec

Na murawie nie było miejsca na rozluźnienie, choć pierwszy mecz zakończył się wysokim zwycięstwem. Czarne Sosnowiec pokonały Breidablik 1:0 i jako pierwsza polska drużyna awansowały do fazy pucharowej Europa Cup Women. O wyniku dwumeczu przesądził bilans 7:2, ale rewanż przyniósł także nerwy, obroniony rzut karny i kolejne pieniądze dla klubu.

  • Jedna bramka wystarczyła do przypieczętowania awansu
  • Trener mówi o dyscyplinie, a nie łatwym rewanżu
  • Awans przynosi klubowi kolejne pieniądze

Jedna bramka wystarczyła do przypieczętowania awansu

Po wygranej 6:2 w pierwszym spotkaniu piłkarki Czarnych nie potraktowały rewanżu jako formalności. Islandzki Breidablik próbował odrobić straty, jednak sosnowiecki zespół długo skutecznie odpierał jego ataki. Decydujący moment nastąpił w 57. minucie, gdy Patrycja Sarapata skierowała piłkę do bramki.

Dla napastniczki był to szczególny mecz także z innego powodu. Sarapata znalazła się wśród dwóch zawodniczek ekstraligi powołanych do reprezentacji Polski na barażowy dwumecz z Belgią o awans na mistrzostwa świata. Drugą piłkarką jest Klaudia Maciążek z GKS-u Katowice.

„Bramka cieszy, jednak bardziej cieszy, że nasza europejska przygoda trwa” – powiedziała Patrycja Sarapata w relacji klubu Czarni Sosnowiec.

W końcówce Czarne mogły podwyższyć prowadzenie. W 82. minucie Klaudia Miłek, która w pierwszym spotkaniu zdobyła aż cztery gole, nie wykorzystała rzutu karnego. Jej strzał obroniła Taylor Kane. Wynik 1:0 utrzymał się do końcowego gwizdka, a sosnowiczanki wygrały cały dwumecz 7:2.

Trener mówi o dyscyplinie, a nie łatwym rewanżu

Sebastian Stemplewski podkreślał po spotkaniu, że wysoki wynik pierwszego meczu nie zmienił podejścia zespołu. Szkoleniowiec ocenił, że jego zawodniczki zachowały koncentrację, realizowały założenia taktyczne i poradziły sobie z presją rewanżu.

„Plan wykonany, gramy dalej” – powiedział Sebastian Stemplewski, cytowany w relacji klubu Czarni Sosnowiec.

Awans oznacza, że Czarne po raz pierwszy w historii polskiej piłki znalazły się w fazie pucharowej Europa Cup Women. W kolejnej rundzie mogą trafić na zespoły o znacznie większej renomie. Wśród potencjalnych rywalek są między innymi:

  • Fenerbahce Stambuł,
  • Ajax Amsterdam,
  • VfB Wolfsburg,
  • Sparta Praga,
  • Broendby Kopenhaga,
  • Malmoe,
  • Feyenoord Rotterdam.

Losowanie pierwszej rundy fazy pucharowej zaplanowano na piątek, 2 października. Pierwsze mecze odbędą się 28 i 29 października, a rewanże 10 i 11 listopada. Oznacza to, że sosnowiecki zespół będzie miał przed sobą co najmniej dwa kolejne spotkania na europejskiej arenie.

Awans przynosi klubowi kolejne pieniądze

Sportowy sukces ma również wymiar finansowy. Grzegorz Majewski, wiceprezes Czarnych, poinformował, że klub zarobił już w europejskich rozgrywkach ponad 400 tysięcy euro. Za awans do następnej rundy do tej kwoty dołączy kolejna wypłata od UEFA.

Działacz zaznaczył, że po odliczeniu kosztów organizacyjnych udział w pucharach pozostaje dla klubu opłacalny. Wyjaśnił także skalę możliwych wpływów: za awans do Ligi Mistrzyń Czarne otrzymałyby 2,5 miliona złotych, czyli równowartość rocznego budżetu zespołu. Europa Cup zapewnia mniejsze kwoty, ale dalsza gra oznacza kolejne premie oraz możliwość sportowej rywalizacji z uznanymi europejskimi klubami.

Dla Czarnych najbliższe tygodnie będą więc czasem oczekiwania na rywalki i przygotowań do następnego dwumeczu. Sosnowiecki zespół ma już zagwarantowane nie tylko miejsce w historii, lecz także następne mecze i dalsze wpływy z europejskiej rywalizacji.

na podstawie: Urząd Miasta w Sosnowcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Sosnowiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji