[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – MMKS Podhale – Zagłębie Sosnowiec 2:9. Sosnowiczanie wysoko wygrali na wyjeździe

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – MMKS Podhale – Zagłębie Sosnowiec 2:9. Sosnowiczanie wysoko wygrali na wyjeździe

Czwarte miejsce i dziewięć punktów po stronie Zagłębia, dziesiąta lokata i zerowy dorobek Podhala – tabela wyraźnie różniła te drużyny, a ich spotkanie w 5. kolejce zakończyło się wynikiem MMKS Podhale – Zagłębie Sosnowiec 2:9. Dla kibiców z Sosnowca to kolejny mocny wynik ich zespołu; gospodarze wciąż czekają na przełamanie.

Przed niedzielnym meczem liczby przemawiały na korzyść gości, ale pierwsza tercja nie była jednostronną historią. Zagłębie szybko zdobyło dwie bramki, Podhale odpowiedziało i przez kilka minut miało kontakt z rywalem. Dopiero trafienie tuż przed zakończeniem tej części gry dało sosnowiczanom dwubramkowy zapas.

Sezonowe bilanse pokazują, jak odmienne były dotąd drogi obu zespołów. Sosnowiczanie mieli trzy wygrane i jedną porażkę, przy 19 strzelonych i ośmiu straconych bramkach. Podhale po pięciu porażkach wciąż czekało na pierwsze zwycięstwo, a jego bilans bramkowy wynosił 8:48. Dla gości był to więc mecz, w którym chcieli potwierdzić swoją pozycję w górnej części tabeli.

Podhale odpowiedziało, ale ostatnie słowo należało do gości

W 5. minucie wynik otworzył E. Savilahti po asystach M. Naroga i A. Chmielewskiego. Cztery minuty później A. Peresunko, któremu podawał M. Sozanski, podwyższył na 2:0 dla Zagłębia. Podhale znalazło odpowiedź w 13. minucie: D. Majoch wykorzystał podanie L. Kaminskiego i zmniejszył stratę do jednej bramki.

Przy stanie 1:2 gospodarze pozostawali w grze, lecz w 19. minucie M. Dawid ponownie powiększył przewagę sosnowiczan. Przy tej bramce asystowali J. Olkkonen i O. Krawczyk. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 1:3. Goście mieli prowadzenie, ale gol Majocha przypominał, że sam dobry początek nie wystarczy, by spokojnie myśleć o zwycięstwie.

Peresunko trafił trzy razy, Sirkia dołożył dwa gole

Druga tercja szybko przyniosła kolejne zmiany wyniku. W jej 5. minucie Peresunko zdobył swoją drugą bramkę, tym razem po asyście V. Heikkinena. Dwie minuty później A. Chmielewski, wspomagany przez Savilahtiego i Naroga, podwyższył na 5:1 dla Zagłębia.

Gospodarze odpowiedzieli niemal natychmiast. W 8. minucie tej tercji A. Slowakiewicz zdobył drugą bramkę dla MMKS i było 2:5. Na tym jednak skończyło się strzelanie Podhala. W 15. minucie Peresunko trafił po raz trzeci w meczu, a w 19. minucie V. Sirkia, po podaniu Naroga, ustalił wynik drugiej tercji na 2:7.

Przed trzecią tercją przewaga gości wynosiła już pięć bramek. Sosnowiczanie dołożyli jeszcze dwie: w 9. minucie ponownie trafił Sirkia, któremu asystowali Narog i O. Zachariasz, a w 18. minucie wynik na 2:9 ustalił S. Brynkus po podaniach Chmielewskiego i Zachariasza. Narog zakończył spotkanie z czterema asystami.

Trzy bramki Peresunki i dwa trafienia Sirkii wyróżniają się w dorobku Zagłębia, ale gole dla gości zdobywało łącznie sześciu zawodników. Przy kilku akcjach powtarzały się też nazwiska asystujących: Chmielewski podawał przy pierwszej i ostatniej bramce, a sam zdobył gola w drugiej tercji. Zachariasz miał udział przy obu trafieniach w trzeciej odsłonie. Dla Podhala oba gole padły wcześniej, zanim sosnowiczanie powiększyli przewagę.

W ligowym zestawieniu Zagłębie ma dziewięć punktów i zajmuje czwarte miejsce, podczas gdy dziesiąte Podhale pozostaje bez punktu. Różnicę widać też w podanych bilansach sezonu: sosnowiczanie mają trzy zwycięstwa i jedną porażkę, a MMKS pięć porażek bez wygranej. Niedzielny wynik podtrzymał również serię Zagłębia w bezpośrednich meczach. Poprzednie pięć spotkań z Podhalem wygrali sosnowiczanie, w tym ostatnie przed tym meczem – 5:0 w styczniu 2025 roku.

MMKS PodhaleStatystykaZagłębie Sosnowiec
2Bramki9
1I tercja3
1II tercja4
0III tercja2
10Pozycja4
0Punkty9
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły