„Ona wojna” oddaje głos Ukrainkom i wraca do pytań o wolność

„Ona wojna” oddaje głos Ukrainkom i wraca do pytań o wolność

FOT. Teatr Zagłębia Sosnowiec

W teatrze tego dnia nie chodziło o efektowne deklaracje, lecz o uważne słuchanie. Spektakl „Ona wojna” prowadził przez doświadczenia wojny, emigracji i moralnych wyborów, oddając scenę ukraińskim kobietom.

  • „Ona wojna” zamienia doświadczenie wojny w teatralny głos
  • Po spektaklu rozmowa przenosi się do teatralnej kawiarni

„Ona wojna” zamienia doświadczenie wojny w teatralny głos

24 lutego 2023 roku teatr zaprosił na monodram zbudowany z głosów ukraińskich kobiet. To one opowiadały o rzeczywistości wojny, opuszczaniu własnego kraju i pytaniach, przed którymi trudno przejść obojętnie.

Rocznica rosyjskiej napaści na Ukrainę stała się punktem wyjścia do rozmowy o wartościach, które zwykle brzmią abstrakcyjnie, dopóki nie zostaną wystawione na próbę. Wolność, honor i niepodległość w tym przedstawieniu nie są hasłami z podręcznika - nabierają ciężaru osobistych historii.

Monodram nie próbuje mówić za Ukrainki i Ukraińców. Zamiast tego oddaje im głos. To ważny gest w teatrze, który potrafi nie tylko opowiadać, ale też zrobić miejsce dla cudzej perspektywy. 🎭

Po spektaklu rozmowa przenosi się do teatralnej kawiarni

Spotkanie nie kończy się wraz z ostatnią sceną. Po przedstawieniu widzowie zostali zaproszeni do teatralnej kawiarni, gdzie zaplanowano dyskusję z twórczyniami i twórcami spektaklu.

To właśnie tam teatralna opowieść mogła przejść w rozmowę o odpowiedzialności, pamięci i tym, co wojna zmienia w życiu osób zmuszonych do emigracji. Bez skrótów i gotowych odpowiedzi - z miejscem na głosy tych, którzy mierzą się z tym doświadczeniem bezpośrednio. 🕊️

na podstawie: Teatr Zagłębia Sosnowiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Teatr Zagłębia Sosnowiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji