Dzieci zamieniły Sosnowiec w baśń - finał Lata w teatrze rozbawił publiczność

Dzieci zamieniły Sosnowiec w baśń - finał Lata w teatrze rozbawił publiczność

W Teatrze Zagłębia w Sosnowcu dzieci z półkolonii „Lato w teatrze” domknęły wakacyjny projekt pokazem „Legenda o Sośnie z Sosnowca”. Premiera odbyła się 20 lipca, a na scenie obok księżniczki zamienionej w gołąbka pojawiły się też papuga chwalipięta, krokodyl z bolącymi zębami i zaczarowany kot 🦜🐊🎭.

  • “Legenda o Sośnie z Sosnowca” ułożyła się z dziecięcej wyobraźni i własnej pracy
  • Lato w teatrze w Teatrze Zagłębia pokazuje, że scena lubi młody głos
  • Na koniec został ukłon, wdzięczność i żart, który dobrze domknął całość

“Legenda o Sośnie z Sosnowca” ułożyła się z dziecięcej wyobraźni i własnej pracy

Ten spektakl nie wyszedł z gotowego teatralnego przepisu. W trakcie półkolonii dzieci same dopisały scenariusz, złożyły go z kilku etiud, a potem dorobiły do niego kostiumy, scenografię i muzykę. Efekt był lekki, kolorowy i bardzo ich własny - z jednej strony pełen fantazji, z drugiej osadzony w zwykłych sprawach, które każdy zna z domu.

Obok bajkowych postaci pojawił się też temat dużo bliższy codzienności: odwieczny spór o to, kto ma posprzątać pokój. I właśnie w tym miksie tkwiła siła całego pokazu. Dzieci nie opowiadały wyłącznie o smokach i czarach, ale też o tym, co naprawdę krąży po dziecięcych rozmowach i rodzinnych domach. ✨

Publiczność zobaczyła więc spektakl, który łączył żart, wyobraźnię i zwykłe życie. Taki teatr nie potrzebuje wielkich dekoracji, żeby działać - wystarczy pomysł, odwaga i wspólna robota przy scenie.

Lato w teatrze w Teatrze Zagłębia pokazuje, że scena lubi młody głos

„Lato w teatrze” to ogólnopolski program prowadzony przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie i finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego sens jest prosty i bardzo potrzebny: dać dzieciom i młodzieży szansę spotkania z teatrem tam, gdzie żyją, uczą się i spędzają wakacje.

Program stawia na teatr jako miejsce spotkania. Dzięki temu młodzi uczestnicy nie tylko oglądają scenę, ale też sami mogą ją współtworzyć, odkrywać własny potencjał i ćwiczyć współpracę z innymi. Właśnie taki proces widać było w sosnowieckim pokazie - od pierwszego pomysłu aż po finałowe wejście na scenę.

W 17. edycji programu dofinansowanie dostało 35 ośrodków z całej Polski, w tym 16 organizacji pozarządowych i 19 samorządowych instytucji kultury. Aż 24 projekty trafią do miejscowości liczących do 20 tysięcy mieszkańców. To ważne, bo pokazuje, że teatr nie musi być zarezerwowany wyłącznie dla dużych miast - może pracować też tam, gdzie dostęp do kultury bywa trudniejszy.

Na koniec został ukłon, wdzięczność i żart, który dobrze domknął całość

Po pokazie organizatorzy podziękowali uczestnikom, wychowawcom i widzom za wspólnie spędzony czas oraz wzruszenia, jakie przyniósł finał. W takim wydarzeniu najciekawsze jest jednak coś jeszcze - moment, w którym dziecięca zabawa zamienia się w pełnoprawny teatr, a na scenie zostaje ślad wspólnej pracy, nie tylko efektowna kostiumowa zabawa 🙂

Na finał wybrzmiało też przewrotne przypomnienie, że Brynica to nie Nil. Ten drobny żart dobrze ustawił całą opowieść: lokalną, lekką, osadzoną bardzo blisko Sosnowca, a jednocześnie wystarczająco fantazyjną, żeby na chwilę przenieść widzów do świata, gdzie księżniczka może zostać gołąbkiem, a papuga bywa większą chwalipiętą niż smok.

na podstawie: Teatr Zagłębia Sosnowiec.